Kampania z gronkowcem

Zdjęcia burmistrza Siedliszcza Hieronima Zonika, w towarzystwie prezydent Warszawy Hanny Gronkiwicz-Waltz opatrzone mało wybrednymi komentarzami ktoś rozpowszechniał w internecie i rozwieszał przy urzędzie miasta. Ale traf chciał, że akurat jest tam kamera monitoringu… Wygląda na to, że kampania wyborcza w Siedliszczu zaczęła się na ostro.

Hanna Gronkiewicz-Waltz za sprawą afery reprywatyzacyjnej, wypłaty nagród dla urzędników ratusza i kilku innych spraw wyciąganych przez PiS nie ma dobrych notowań. Do tego stopnia, że nawet koledzy z PO „doradzili” jej, by odpuściła sobie start w wyborach samorządowych. Ktoś Siedliszcza chciał najwyraźniej warszawskim „błotkiem” ubrudzić przy okazji burmistrza miasteczka – Hieronima Zonika.

Zdjęcie burmistrza w towarzystwie prezydent rozpowszechniał w internecie z niewybrednymi komentarzami w stylu „burmistrz z gronkowcem”. A drukowaną wersję mało wybrednego żartu rozwiesił m.in. przy budynku urzędu miasta. W tym ataku na burmistrza znalazł się zarzut, że zlikwidował trzy szkoły a za oświatę samorząd płaci tyle samo, co przed ich likwidacją. Dostało się też radnym, których nazwano posłusznymi „misiewiczami” i „specjalną kastą”, która głosuje tak, jak chce burmistrz.

– Sprawę poruszyłem na sesji Rady Miasta, mam zdjęcia z różnymi ludźmi, byłem dwukrotnie w Pałacu Prezydenckim i mam zdjęcie z byłym już prezydentem Bronisławem Komorowskim jak i obecnym prezydentem Andrzejem Dudą – mówi H. Zonik. – I o czym ma to niby świadczyć? A co do oświaty, to ktoś nie potrafi czytać ze zrozumieniem budżetu. Wydatki na funkcjonowanie szkół w porównaniu do 2013 roku, kiedy poza Siedliszczem były jeszcze szkoły w Woli Korybutowej, Chojnie i Bezku, spadły o prawie 1,8 mln zł. A to, że sumarycznie wydajemy więcej pieniędzy na oświatę wynika z czegoś innego: 1,5 mln zł przeznaczyliśmy na budowę przedszkola a 600 tys. zł na dodatkowe zajęcia dla dzieci z programów unijnych.

Ale burmistrz mówi, że nie o oszczędności chodziło przy likwidowaniu szkół. Szkoła w Chojnie przez rok funkcjonowała bez uczniów a w Bezku było ich zaledwie kilkoro. Nauczyciele i dyrektorzy sami chcieli ich likwidacji, bo nie dało się prowadzić tam normalnych zajęć. – Dla uczniów, mimo konieczności dojazdu, który i tak zapewniamy, jest lepiej uczyć się w dużej i lepiej wyposażonej szkole – uważa Zonik.

Władze Siedliszcza zgłosiły policji sprawę zdjęć i szkalowania. W gminie mówi się, że to początek, zapowiadającej się na wyjątkowo ostrą, kampanii wyborczej.

– Domyślam się, kto to zrobił, a co najciekawsze przy urzędzie gminy jest monitoring i widać, jak ktoś przyczepia plakat – mówi Zonik. – Ustalenie sprawcy nie powinno być dla policji problemem. (bf)