Kandydat (niby) nieznany

Jeden kandydat stanął do konkursu na stanowisko sekretarza powiatu świdnickiego. Kto? W starostwie twierdzą, że nie wiedzą, bo ofertę otworzą dopiero w tę środę.
Nowe władze powiatu ogłosiły nabór na stanowisko sekretarza – po tym, jak rozwiązano umowę z pełniącym tę funkcję przez poprzednią kadencję Mariuszem Wilkiem, który w ostatnich wyborach bez powodzenia ubiegał się o fotel burmistrza jako kandydat komitetu Świdnik Wspólna Sprawa (współrządzącego przez ostatnie cztery lata wraz z PSL i PO powiatem świdnickim), ale zdobył mandat radnego miejskiego.

Nowy starosta Łukasz Reszka (PiS) zapowiadał, że następca Wilka powinien objąć obowiązki sekretarza od lutego i na pewno zostanie wybrany zgodnie z obowiązującą procedurą i będzie miał wymagane przez prawo kwalifikacje, nawiązując do tego, że poprzednie władze powiatu powierzyły to stanowisko Wilkowi, który nie miał odpowiedniego stażu na stanowiskach kierowniczych w samorządzie, co nawet wytknęła kontrola RIO.

Wygląda na to, że od 1 lutego nowego sekretarza w powiecie jednak nie będzie, bo kiedy w ubiegły piątek 1 lutego zapytaliśmy starostę, czy nowy sekretarz już został wybrany, usłyszeliśmy, że postępowanie nie zostało jeszcze zakończone. Wpłynęła jedna oferta, ale kto ją złożył starosta zapewniał, że nie wie, bo zostanie ona otwarta dopiero w najbliższą środę. Choć trudno uwierzyć, że szef powiatu nie orientuje się, kto ubiega się o tak ważne w urzędzie stanowisko, to przyjmujemy, że jednak niczego przed nami nie ukrywa.

W rolę jasnowidzów już od kilku tygodni wciela się jednak powiatowa opozycja, która przepowiada, że nowym sekretarzem będzie Michał Piotrowicz, który przed tygodniem oficjalnie zrezygnował ze stanowiska wiceburmistrza Świdnika, bo objął mandat radnego wojewódzkiego, a tego z funkcją wiceburmistrza łączyć nie mógł. Czy mają rację okaże się w tym tygodniu. RD