Kanie dumne z ojca Woronieckiego

Sentymentalizm i indywidualizm uważał za główne wady inteligencji katolickiej w okresie międzywojennym. Ojciec Jacek Woroniecki, drugi rektor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, wybitny teolog i moralista, został uhonorowany 18 maja w swojej rodzinnej miejscowości Kanie k. Chełma. W miejscowym kościele pw. św. Apostołów Piotra i Pawła poświęcono tablicę ku jego czci.


Na uroczystość przybyli rektor KUL, ks. prof. Antoni Dębiński, który odprawił mszę św. w intencji o. Jacka Woronieckiego, a przybyły wraz z nim wieloletni dziekan Wydziału Teologii KUL o. prof. Andrzej Derdziuk, wygłosił homilię. Lubelską delegację uzupełniał Robert Grudzień, znany ogólnopolskiej publiczności muzyk (organy, fortepian), kompozytor, a zarazem dyrektor Festiwalu Organowego, co roku organizowanego na Czubach w kościele pw. Św. Rodziny. W jego małym koncercie zatytułowanym „Ojczyzną moją jest Bóg” wystąpił Jakub Gąska – tenor Teatru Muzycznego w Lublinie.

W uroczystości udział wzięli potomkowie rodu Woronieckich, w tym Władysław Sobański, który na prośbę proboszcza parafii, ks. Romana Knysia, odsłonił tablicę ku czci rektora o. J . Woronieckiego. Poświęcenia zaś jej dokonał o. A. Derdziuk. Ważną częścią uroczystości był program artystyczny, złożony m.in. z recytacji, przygotowany przez uczniów i nauczycieli szkoły im. o. Jacka Woronieckiego w Kaniem.

O. Jacek Woroniecki (1878-1949), a właściwie Adam Korybut Woroniecki (imię Jacek przybrał po wstąpieniu do klasztoru dominikanów) był rektorem KUL, który w tym roku obchodzi stulecie swojego istnienia, w latach 1922-1924. Dzięki swoim koneksjom, posiadanym z racji urodzenia w szlacheckiej rodzinie, z powodzeniem zaangażował polskie ziemiaństwo w pomoc finansową dla tworzącego się uniwersytetu, którego przeznaczeniem było kształtowanie nowych intelektualnych elit Polski oraz wychowywanie ich w duchu chrześcijańskim i patriotycznym.

Sam Adam Woroniecki był świetnie wykształconym poliglotą o niepospolitym umyśle. Jako rektor KUL-u dbał nie tylko o zapewnienie funduszy na jego funkcjonowanie, ale również o wysoki poziom nauczania, sprowadzając do uczelni wybitnych wykładowców i przygotowując podwaliny dla późniejszych trwałych osiągnięć lubelskiej uczelni.

Z kniaziowskiego rodu

Na terenie miejscowości Kanie, w pobliżu kościoła, znajduje się zabytkowy pałac, należący w przeszłości do księcia Mieczysława Woronieckiego z rodu kniaziów Nieświckich i Marii z Drohojowskich. Ostatnimi przedwojennymi właścicielami pałacu była rodzina Woyciechowskich, która ufundowała w obecnym kształcie kościół pod wezwaniem św. Apostołów Piotra i Pawła. Obecnie w budynku byłego pałacu mieści się Dom Pomocy Społecznej. Monika Skarżyńska