Kapitan wrócił do Chełma

Trzecioligowa Chełmianka pozyskała trzeciego zawodnika na nowy sezon. Jest nim doskonale znany chełmskim kibicom, prawy obrońca, Michał Wołos, który po półrocznym pobycie w Orlętach Radzyń Podlaski, postanowił wrócić do ChKS Chełmianka! Zawodnik związał się z chełmskim klubem roczną umową, ważną od 1 lipca br. – Michał był na naszej „liście życzeń” i cieszymy się, że zdecydował się na powrót do naszego klubu – mówią działacze Chełmianki.

Jest takie powiedzenie, że dwa razy do tej samej rzeki się nie wchodzi. Nie dotyczy ono jednak Michała Wołosa. 26-letni zawodnik już po raz trzeci związał się z Chełmskim Klubem Sportowym Chełmianka! – Michał wcześniej spędził u nas 2,5 roku i bardzo dobrze czuł się w naszym klubie. Jak w domu. My chcieliśmy go mieć z powrotem w drużynie, on zresztą również chciał u nas grać. A że dwie strony bardzo chciały, więc łatwiej było porozumieć się – mówią działacze Chełmianki.

Michał Wołos po raz pierwszy do Chełmianki przyszedł latem 2016 roku. Bardzo szybko stał się jej czołowym graczem, a po rundzie przejął opaskę kapitana zespołu. Funkcję tę pełnił przez półtora roku. Był liderem drużyny, jak to mówią piłkarze, „trzymał szatnię w ryzach”. – Był dobrym duchem drużyny, żaden z zawodników nie potrafił jej tak zmobilizować, zmotywować do walki, jak Michał. Prawdziwy wojownik! – komplementuje zawodnika Krzysztof Zieliński, wieloletni kierownik drużyny Chełmianki.

Po dwóch latach gry w Chełmie Michał Wołos przeszedł do Motoru Lublin, który walczył o awans do drugiej ligi. – Odchodząc od nas, był w świetnej formie, można powiedzieć życiowej, więc nic dziwnego, że zgłosił się po niego mocniejszy klub – podkreśla kierownik Zieliński. – Gdy odchodził, wiedziałem, że wcześniej czy później do nas wróci. Zresztą Michał sam podkreślał, że jeszcze kiedyś zagra w Chełmiance.

W Motorze Michał Wołos spędził jeden sezon. Postanowił wrócić do Chełmianki, w której zagrał jedną rundę, wystąpił też w dwóch pamiętnych meczach Pucharu Polski, zwycięskim ze Zniczem Pruszków oraz przegranym po walce z obrońcą trofeum, Lechią Gdańsk. Ponownie przywdział opaskę kapitana zespołu.

Ponieważ Chełmianka po rundzie jesiennej sezonu 2020/2021 popadła w tarapaty, większości zawodnikom dała wolną rękę w poszukiwaniu klubów. Michał Wołos odszedł do Orląt Radzyń Podlaski, których trenerem został znany z ponad 7-letniej pracy w Chełmiance Artur Bożyk. Wołos w barwach Orląt, z powodu epidemii koronawirusa, rozegrał tylko jedno spotkanie ligowe. Był to mecz w Kraśniku ze Stalą.

Po zakończonym sezonie, gdzie decyzją Zarządu Lubelskiego Związku Piłki Nożnej wszystkie drużyny utrzymały się w III lidze, działacze Chełmskiego Klubu Sportowego Chełmianka, mając duże wsparcie ze strony miasta i prezydenta Jakuba Banaszka, zdecydowali o budowie zespołu, który w nowym sezonie ma skutecznie powalczyć o pewne utrzymanie się w lidze. – Do tego potrzebujemy jednak kilku doświadczonych zawodników, ogranych na poziomie trzeciej ligi – podkreślał zarząd Chełmianki.

Pierwszym ruchem było sprowadzenie bramkarza Sebastiana Ciołka, który ostatnio reprezentował barwy Stali Kraśnik i Sokoła Sieniawa. Kolejny transfer to defensywny pomocnik Jakub Bednara z Lublinianki, niezwykle zdolny zawodnik, po którego Chełmianka już wcześniej starała się sięgnąć. Trzecim oficjalnym ruchem transferowym jest pozyskanie właśnie Michała Wołosa.

– Naszym celem było nakłonienie do gry w Chełmiance również takich piłkarzy, którzy w Chełmie już występowali i się sprawdzili. Wśród nich jest właśnie Michał Wołos, dlatego też cieszymy się, że on sam zdecydował się na powrót do Chełmianki. Nie wykluczamy, że do naszego klubu wrócą inni zawodnicy, którzy jeszcze nie tak dawno u nas występowali – podkreślają działacze chełmskiego klubu.

To nie koniec transferowych ruchów w Chełmie. Wszystko wskazuje na to, że w najbliższych dniach zarząd klubu podpisze umowy z dwoma, a może nawet trzema kolejnymi zawodnikami. – Intensywnie pracujemy nad wzmocnieniami, nasz plan, czyli stworzenie zespołu, który będzie stanowił mieszankę rutyny z młodością, jest w dalszym ciągu aktualny. Chcemy, aby rolę młodzieżowców pełnili zawodnicy z Chełma. Im chcemy dać szansę pokazania się na trzecioligowym poziomie – dodają działacze Chełmianki.

26-letni Michał Wołos z Chełmianką związał się na sezon 2020/2021. – Jeśli obie strony będą zadowolone ze współpracy, nie wykluczamy, że zawodnik zostanie z nami dłużej. Tak jak wspomnieliśmy, Michał tutaj dobrze się czuje, a kibice pamiętają go jako gracza nieustępliwego, walczącego od pierwszej do ostatniej minuty, zostawiającego dużo zdrowia na boisku. Właśnie takich piłkarzy chcemy mieć w drużynie – podkreślają działacze chełmskiego klubu.

Zadowolenia z pozyskania Michała Wołosa nie ukrywa też trener Chełmianki Jan Konojacki. – Michał będzie dużym wzmocnieniem naszej formacji obronnej. Ponieważ znamy go doskonale, on zna klub, to nie będzie potrzebował czasu na aklimatyzację – dodaje szkoleniowiec. (r)