Karać za zaśmiecanie?

Nie będzie dodatkowych koszy na śmieci na ulicy Pogodnej. Artur Szymczyk, zastępca prezydenta ds. inwestycji i rozwoju, nie przychylił się do prośby jednego z radnych.


– Nie jest planowane ustawianie dodatkowych koszy na odpady komunalne na wskazanym odcinku ulicy Pogodnej. Liczba koszy i ich rozmieszczenie jest optymalne dla zachowania porządku i czystości w pasie drogowym – ocenił Szymczyk, odpowiadając na interpelację Marcina Jakóbczyka z klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości.

Radny apelował o zamontowanie dodatkowych koszy na śmieci na chodnikach wzdłuż ulicy Pogodnej. Skierował w tej sprawie interpelację do prezydenta. – Pogodna to ulica o dużym natężeniu ruchu, ale cierpi na brak koszy na śmieci – zauważył radny PiS.

W efekcie mieszkańcy często wyrzucają odpady na ulicę. Problem występuje m.in. w rejonie skrzyżowania z ulicą Władysława Grabskiego. – Zanieczyszczeniu ulega zarówno chodnik, jak i pas zieleni oddzielający go od ulicy – pisze radny Jakóbczyk. Wiceprezydent Artur Szymczyk, odnosząc się do tego argumentu, przypomniał, że „zaśmiecanie miejsc publicznych, np. ulicy lub trawnika, stanowi wykroczenie podlegające karze grzywny lub nagany”.

Jakóbczyk proponował, aby odstęp między śmietnikami wynosił 150-200 metrów.

Koszt takiej inwestycji nie jest nadzwyczaj wysoki, a cele mu przyświecające, czyli m.in. ochrona środowiska oraz potrzeby społeczności lokalnej, są nader słuszne – przekonywał radny. GR