Karambol w Stołpiu

Rozpędzony tir wjechał w skręcającego na zakazie opla. Corsę wyrzuciło na drugi pas, odbiła się od busa i zakręciła kilka razy wokół własnej osi. Rozbite części obu pojazdów fruwały po krajowej „dwunastce”. Świadkowie wypadku w mgnieniu oka pobiegli ratować rannych.

Poniedziałek (20 listopada), kilka minut przed godziną 8. W Stołpiu, jadący w stronę Lublina, 28-latek z gminy Chełm, mimo podwójnej ciągłej, włączył kierunek w swoim Oplu Corsie z zamiarem skrętu w lewo, na teren miejscowej stacji paliw. W tym momencie w tył auta uderzył ciężarowy mercedes. Corsę wyrzuciło na sąsiedni pas, prosto na zmierzającego do Chełma busa, którym kierował 50-latek z Lublina. Bus odbił się i zjechał na pobocze, a opel obrócił się kilka razy w miejscu i też wypadł z drogi.
Błyskawicznie do ofiar podbiegli świadkowie wypadku. Pomogli poszkodowanym i wezwali odpowiednie służby. Do szpitala przetransportowane zostały trzy osoby – kierowcy osobówki i busa oraz 28-letnia pasażerka corsy. Mężczyźni po badaniach zostali zwolnienie do domów. Życiu kobiety nie zagraża niebezpieczeństwo, ale jest mocno poobijana, pozostała w szpitalu.
– Sprawa jest wyjaśniana, czynności trwają – mówi podkom. Ewa Czyż, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Chełmie. – Samochodem ciężarowym kierował mieszkaniec powiatu chełmińskiego. Mężczyzna nie odniósł żadnych obrażeń – dodaje podkom.
(pc, fot. Ryszard Matłocha)