Kiedy piłkarze wrócą na boiska?

Koronawirus wszystkim mocno daje się we znaki. Od kilku tygodni trwa przerwa w rozgrywkach, która ma niby zakończyć się 26 kwietnia, ale nie wiadomo, czy nie zostanie wydłużona. Lubelski Związek Piłki Nożnej przygotował trzy warianty dokończenia rozgrywek III ligi, z kolei Polski Związek Piłki Nożnej na pomoc klubom od PKO BP Ekstraklasa do IV ligi, które już ucierpiały przez koronawirusa, przeznaczył 116 mln zł. Ale większość tych pieniędzy powędruje do klubów z wyższych klas rozgrywkowych…


W III lidze w tym roku odbyła się tylko jedna ligowa kolejka. W sumie drużyny biorące udział w rozgrywkach grupy czwartej w obecnym sezonie rozegrały po dziewiętnaście spotkań, z czego osiemnaście (w tym jedną rewanżową) jesienią minionego roku. Do zakończenia rozgrywek pozostało zatem piętnaście kolejek. 12 marca ze względu na rozprzestrzenianie się koronawirusa zapadła decyzja o przerwie w rozgrywkach do końca miesiąca. Tydzień później wydłużono ją aż do 26 kwietnia. Ale nie wiadomo, czy po tym terminie piłkarze wrócą na boiska. Wiele wskazuje na to, że przerwa może potrwać jeszcze dodatkowych kilka tygodni. Wtedy dokończenie rozgrywek stanie pod wielkim znakiem zapytania.

Lubelski Związek Piłki Nożnej przygotował trzy warianty dokończenia rozgrywek, gdyby rzeczywiście po 26 kwietnia liga mogła ruszyć. Konrad Krzyszkowski, przewodniczący Wydziału Gier, zaznaczył, że nie są to propozycje oficjalne, a bardziej poglądowe, ponieważ sytuacja związana z pandemią jest obecnie tak dynamiczna, iż nie sposób przewidzieć kiedy i czy w ogóle rozgrywki ligowe w tym sezonie zostaną wznowione.

Pierwszy z przedstawionych wariantów, został nazwany ekstremalnym, ponieważ zakłada rozegranie wszystkich kolejek, gdyby rozgrywki zostały wznowione 29 kwietnia. Ta propozycja zakłada rozegrania jednej kolejki w kwietniu, siedmiu w maju i siedmiu w czerwcu. Zakończenie rozgrywek nastąpiłoby we wtorek 30 czerwca.

Drugi z opracowanych wariantów zakłada rozegranie 12 ligowych kolejek i rozpoczęcie ligi w weekend 2-3 maja, a zakończenie w sobotę 27 czerwca. W takim przypadku kluby w maju i czerwcu rozegrałyby po 6 kolejek – w tym trzy w środy (20 maja, 3 oraz 17 czerwca). Wariant 12 kolejek mógłby zostać również zrealizowany, gdyby rozgrywki rozpoczęły się w weekend 9-10 maja. Wtedy dodatkowa kolejka mogłaby się odbyć we wtorek 30 czerwca.

Trzeci z przedstawionych wariantów zawiera 10 kolejek ligowych i zakłada ich rozpoczęcie w weekend 16-17 maja, a zakończenie w sobotę 27 czerwca. W takim przypadku kluby rozegrałyby 4 kolejki w maju oraz 6 kolejek w czerwcu – w tym 3 w środy (27 maja, 10 oraz 24 czerwca). Wariant 10 kolejek mógłby zostać również zrealizowany gdyby rozgrywki rozpoczęły się w weekend 23-24 maja, wtedy dodatkowa kolejka mogłaby się odbyć we wtorek 30 czerwca.

Wydział Gier LZPN założył, iż w pierwszych tygodniach od wznowienia rozgrywek, nie będzie można rozgrywać meczów w środku tygodnia, ponieważ zawodnicy będą po długim okresie bez treningów i może być to niebezpieczne dla ich zdrowia. Ponadto środa 6 maja to dzień matur z języka angielskiego, zatem wielu młodych piłkarzy nie mogłoby tego dnia zagrać.

Inną istotną przeszkodą do rozgrywania dużej ilości meczów w maju i czerwcu z wykorzystaniem również dni w środku tygodnia, wydaje się być problem z młodzieżowcami, którymi są przede wszystkim maturzyści oraz studenci. Nie wiadomo jeszcze jak w tym roku będą przebiegać matury i w jaki sposób uczelnie zechcą nadrabiać zaległości. Z całą jednak pewnością większość młodzieżowców może nie być do dyspozycji w co drugą środę.

LZPN rozważa również jako obligatoryjnej rozegranie tylko ostatniej kolejki, co pozwoli np. rozegrać ewentualne mecze zaległe między dwiema ostatnimi kolejkami. Wydział Gier liczy się też z tym, że rozpoczęcie rozgrywek będzie mogło nastąpić dopiero po dwóch, lub trzech tygodniach od wznowienia treningów przez kluby, dlatego wraz z przesuwaniem się terminu startu rozgrywek ilość możliwych do rozegrania kolejek w terminie do 30 czerwca będzie malała. Może tak być, że sezon zostanie wydłużony np. do połowy lipca, ale do podjęcia decyzji w tej sprawie jest uprawniony tylko Zarząd Polskiego Związku Piłki Nożnej.

Są też inne propozycje dokończenia rozgrywek w III lidze, oczywiście nieoficjalne, składane przez klubowych działaczy. Dużo mówi się o np. podziale ligi na dwie grupy. Zespoły z miejsc 1-9 grałyby o awans, drużyny z pozycji 10-18 walczyłyby o pozostanie w lidze. Każdy rozegrałby po osiem spotkań, a nie piętnaście, dwanaście, czy też dziesięć jak proponuje LZPN.

Należy pamiętać, że do rozegrania jest też kilka meczów w ramach Pucharu Polski, zarówno na szczeblu okręgu, jak i później wojewódzkim (grają w nim zwycięzcy rozgrywek okręgowych). To także dodatkowe obciążenia dla zawodników. W zasadzie powrót na boisko z marszu po ponad półtoramiesięcznej przerwie jest raczej niemożliwy. Piłkarze mogą nie wytrzymać aż tak wysokich obciążceń i w klubach będzie całe mnóstwo kontuzji. Jeśli zawodnicy mają wrócić do gry, potrzebują kilku tygodni na okres przygotowawczy.

Tydzień, lub dwa to jest za mało. Kluby zapewniają, że ich piłkarze cały czas trenują indywidualnie, ale takie zajęcia nie zastąpią normalnego treningu całego zespołu. Za zdrowie zawodników odpowiedzialni są trenerzy, a zapewne żaden z nich nie dopuści do tego, by którykolwiek piłkarz wybiegł na mecz nieprzygotowany pod względem fizycznym, wytrzymałościowym, czy motorycznym. Jeśli rozgrywki miałyby być dokończone, wydaje się, że kluby także powinny mieć coś do powiedzenia, odnośnie wyboru formuły dogrania sezonu. Należy też pamiętać, że szybko, bo już w sierpniu, ruszy także nowy sezon.

W ubiegłym tygodniu z kolei PZPN przedstawił również propozycje pomocy finansowej dla klubów, które z powodu koronawirusa nie mogą rozgrywać meczów, świadczyć sponsorom usług reklamowych i promocyjnych, jednym słowem nic nie zarabiają. Straty z tego tytułu poniosą wszystkie kluby od PKO BP Ekstraklasa do IV ligi włącznie. Sponsorzy już teraz aneksują podpisane wcześniej umowy, kluby nie mogą wystawiać faktur, nie są też w stanie na bieżąco regulować swoich zobowiązań.

PZPN na pomoc klubom zamierza przeznaczyć 116 mln zł. Większość z tych pieniędzy powędruje jednak do klubów z PKO BP Ekstraklasa, Nice I ligi i II ligi. Dla klubów trzeciej ligi pozostawiono nagrody w klasyfikacji Pro Junior System. Dostaną je te kluby, które stawiają na młodych zawodników. Na ten cel PZPN przeznaczył 4 mln zł, po jednym milionie na każdą z grup. Zwycięzca klasyfikacji dostanie 400 tys. zł, druga drużyna – 300 tys. zł, trzecia – 200 tys. zł, a czwarta – 100 tys. zł. Pozostałe kluby III ligi, które nie otrzymają nagród w ramach Pro Junior System, dostaną jednorazowe wsparcie finansowe w wysokości po 20 000 zł. Polski Związek Piłki Nożnej zapowiedział natomiast wzrost nagród w rozgrywkach Totolotek Puchar Polski. (r)