Kikuty zamiast drzew

– Kikuty zamiast drzew i worki ze śmieciami w przydrożnych rowach, tak wyglądają okolice dróg powiatowych – mówi mieszkanka gminy Leśniowice i apeluje do chełmskiego starostwa o porządki.

– Pracownicy starostwa wycinają drzewa, nawet młode. Zostają tylko dziwne kikuty, które przecież i tak pewnie uschną – mówi nasza Czytelniczka. – Jeden z mieszkańców posadził sobie zagajnik olchowy i wycięto go w pień. Do tego w rowach przy drogach widać worki ze śmieciami. Leżą tak od dawna i nikt tego nie sprząta.
Do tych uwag odniósł się Ireneusz Krasowski, dyrektor Wydziału Infrastruktury chełmskiego starostwa.
– Podcinamy i wycinamy te drzewa w pasie drogowym, które zagrażają bezpieczeństwu lub są stare i uschnięte – mówi dyrektor Krasowski. – Jeśli ktoś posadził sobie drzewka w pasie drogowym, to zrobił to bezprawnie. W miarę możliwości przeprowadzamy akcję oczyszczania pasa drogowego dróg powiatowych. Robimy to dwa razy do roku, lecz przy takiej sieci dróg, jaką administrujemy – ponad siedemset kilometrów – jest ogrom pracy z utrzymaniem należytego stanu.
Dyrektor Krasowski przyznaje, że za pozostawianie w przydrożnych rowach worków ze śmieciami powinny być dotkliwe kary. W tej kwestii z pewnością zgodzi się z nim wielu mieszkańców powiatu chełmskiego. (mo)