Kładka skazana na wyburzenie

Kładka nad al. Tysiąclecia czeka na rozbiórkę

Kładka nad al. Tysiąclecia zostanie rozebrana? Obiekt pozwalający niegdyś pieszym na bezkolizyjne przedostanie się z osiedla przy ul. Hutniczej na osiedle przy ul. Przyjaźni od kilku lat, ze względu na pogarszający się stan techniczny, jest wyłączony z użytkowania.


Na jego remont lub przebudowę nie ma jednak żadnych szans, gdyż od 2015 roku, dzięki głosom mieszkańców w ramach budżetu obywatelskiego, funkcjonuje wzdłuż ul. Hutniczej bezpieczne przejście dla pieszych na sąsiednim wiadukcie drogowym. Wykonane wówczas prace, łącznie z przebudowaniem sygnalizacji świetlnej, kosztowały kilkaset tysięcy złotych. Podczas gdy orientacyjny koszt modernizacji przestarzałej kładki został ówcześnie oszacowany na prawie dwa miliony złotych.

Czemu więc niepotrzebna już nikomu kładka w dalszym ciągu nie doczekała się wyburzenia? Problemem jest brak środków finansowych na takie prace w miejskim budżecie. – W związku ze złym stanem technicznym kładki podjęto decyzję o rezygnacji z jej remontu i wykonaniu bezpiecznego przejścia dla pieszych. Kładka jest zamknięta dla pieszych i zaplanowana do wyburzenia. Znajduje się na liście zadań, które czekają na środki z budżetu na realizację – precyzuje Grzegorz Jędrek z biura prasowego Urzędu Miasta Lublin.

Prawdopodobnie rozbiórka kładki nie ruszy w tym roku. Warto dodać, że nie będzie ona pierwszym zlikwidowanym nadziemnym przejściem dla pieszych w stolicy województwa. W 2004 roku wyburzono bowiem kładkę nad ul. Lwowską (znajdowała się na wysokości budynku dawnej Szkoły Podstawowej nr 37 – przyp. red.). Pierwotnie w jej miejscu planowano budowę nowego obiektu, jednak już po rozbiórce plany te zaniechano i do dnia dzisiejszego w jej miejscu funkcjonuje zwykłe przejście dla pieszych.

Marek Kościuk