Kleszcze ruszyły na żer

Kleszcze ruszają na łowy. – Ich wzmożona aktywność rozpoczyna się wczesną wiosną, a kończy dopiero późną jesienią – przypomina Elżbieta Kuryk z chełmskiego sanepidu.

Kleszcze, małe pajęczaki, na swe ofiary czają się na liściach drzew i krzewów oraz źdźbłach trawy. Zwykle żerują na skraju lasu, ale nie tylko. Często można je spotkać też na łące, w parkach, ogrodzie. Wyczuwają ciepłokrwisty cel z odległości 20 metrów – reagują na temperaturę ciała, zapach potu i wydychany dwutlenek węgla. Kiedy już dostaną się na skórę, zaczynają szukać miejsc dobrze ukrwionych. W ślinie kleszczy są substancje znieczulające, przez co nie czujemy, kiedy wgryzają się w nasze ciało. Znajdujemy je zwykle wiele godzin później, kiedy już są duże i najedzone.
– Wtedy obowiązkowo należy udać się do lekarza. Nie powinniśmy ich sami wyjmować. Mitem jest też konieczność nawilżania miejsca ukąszenia masłem czy wazeliną. To może tylko pogorszyć sytuację i zwiększyć ryzyko infekcji – podkreśla E. Kuryk.
Z kleszczami nie ma żartów. Ukąszenie zarażonego wirusem może powodować boreliozę czy kleszczowe zapalenie mózgu. A szacuje się, że nosicielem boreliozy może być nawet co piąty pajęczak! – Liczba zachorowań na boreliozę systematycznie rośnie. Zaczyna się od zmęczenia, bólów karku i stawów. Ktoś może nawet nie wiedzieć, że jest chory, a choroba może uaktywnić się dopiero po latach – wyjaśnia E. Kuryk. Charakterystycznym objawem tej groźnej choroby jest tzw. rumień wędrujący. Na początku ma około dwóch centymetrów, później rozszerza się pierścieniowo, w końcu blednie pośrodku i zanika.
W ubiegłym roku w Chełmie było aż 58 zachorowań na boreliozę. Podczas, gdy w 2015 r. – 38, a w 2014 r. – tylko 18.
Jak chronić się przed kleszczami? – Warto się zabezpieczyć przed wycieczkami na łono natury i zaopatrzyć w długie spodnie, koszule z długimi rękawami, kryte buty i nakrycie głowy. Po powrocie dokładnie obejrzeć miejsca, gdzie mogą zagnieździć się kleszcze: głowę, zgięcia kolan i łokci oraz podbrzusze i pachwiny – dowiadujemy się z sanepidu.
O ile przeciwko boreliozie nie ma szczepionki, o tyle można zaszczepić się przeciwko kleszczowemu zapaleniu mózgu. Szczególnie polecane jest to dzieciom i młodzieży wyjeżdżającym na kolonie czy obozy letnie. Przed sezonem należy przyjąć dwie dawki szczepionki, kilka miesięcy później trzecią, a w odstępie pięciu lat dawkę przypominającą. (mg)