Kłos jedną nogą w lidze okręgowej

W grupie mistrzowskiej jedyny przedstawiciel naszego okręgu, Start Krasnystaw radzi sobie bardzo dobrze. Zespół trenera Marka Kwietnia w niedzielę urwał punkty liderowi, Lubliniance. W grupie spadkowej natomiast w beznadziejnej sytuacji znaleźli się zawodnicy Kłosa Gmina Chełm, który ma już 10 pkt straty do bezpiecznej pozycji w tabeli. Po porażce w Lubartowie doszło do zmiany trenera. Jana Konojackiego zastąpił Robert Tarnowski, ale na niewiele to się zdało, bo w sobotę Kłos wysoko uległ Sparcie w Rejowcu Fabrycznym. Z kolei podopieczni Bartosza Bodysa po dwóch wygranych zachowali realne szanse na pozostanie w IV lidze. Ostatniego słowa w walce o ligowy byt nie powiedziała jeszcze Włodawianka, która wykorzystała atut swojego boiska i odniosła dwa zwycięstwa. Cenne jest to drugie nad Huczwą. Podopieczni Mirosława Kosowskiego żeby się utrzymać, muszą wygrać wszystkie mecze i liczyć na potknięcia najgroźniejszych rywali. Do czwartego miejsca tracą aż osiem punktów. Oto wyniki spotkań 6. i 7. kolejki:

GRUPA MISTRZOWSKA

START KRASNYSTAW – OPOLANIN OPOLE LUBELSKIE 1:0 (0:0)

1:0 – Lando (78).

START: Janiak – Kożuchowski, Saj, Marcin Ciechan (59 Witkowski), Miłosz Ciechan, Łubkowski, Lenard, Chariasz, Florek, Lando, Skiba.

Trener Startu, Marek Kwiecień od kilku tygodni musi radzić sobie z problemami kadrowymi. W środowym meczu na boisko musiał wybiec 47-letni Marcin Ciechan. Gospodarze po dwóch efektownych zwycięstwach z rzędu liczyli na komplet punktów w starciu z niżej notowanym Opolaninem. Start zwyciężył, ale na trzy punkty musiał się napracować. Decydującego gola dopiero w ostatnim kwadransie spotkania zdobył Aliba Lando.

START KRASNYSTAW – LUBLINIANKA 0:0

START: Krupa – Kożuchowski, Saj, Lenard, Czarniecki, Miłosz Ciechan, Łubkowski (84 Kowalski), Chariasz, Lando (90+3 Witkowski), Florek, Skiba.

Kibice w Krasnymstawie obejrzeli ciekawy mecz. Podopieczni Marka Kwietnia postawili się liderowi z Lublina i nieoczekiwanie urwali mu punkt. Start mógł nawet pokusić się o jeszcze większą niespodziankę, bo kilka razy wyszedł z groźnymi kontrami, ale w fazie finalizacji akcji zawodnikom gospodarzy zabrakło dobrych decyzji. Okazje mieli Lando, Łubkowski, Chariasz, a po zmianie stron Ciechan.

– Pierwsza połowa była bardziej wyrównana, w drugiej przewagę optyczną miała Lublinianka, ale nic z niej nie wynikało. Mieliśmy swój plan, graliśmy w średnim presingu, przyczajeni na kontratak. Cieszy fakt, że w czwartym meczu z rzędu zagraliśmy na zero z tyłu – powiedział po spotkaniu trener Startu, Marek Kwiecień.

Pozostałe wyniki 6. i 7. kolejki: Huragan Międzyrzec Podlaski – Kryształ Werbkowice 2:0, Lublinianka – Stal Kraśnik 0:0, Górnik II Łęczna – Granit Bychawa 2:0, Powiślak Końskowola – Grom Różaniec 2:3, Świdniczanka Świdnik Mały – Motor II Lublin 4:3; Kryształ – Powiślak 2:2, Granit – Huragan 4:1, Górnik II – Stal K. 0:1, Świdniczanka – Opolanin 9:0, Grom – Motor II 1:5.

Tabela

1. Lublinianka 7 68 15-1
2. Świdniczanka 7 64 29-9
3. Stal K. 7 61 11-4
4. Motor II 7 59 18-9
5. Huragan 7 59 7-12
6. START 7 55 10-4
7. Kryształ 7 54 12-11
8. Górnik II 7 47 7-16
9. Granit 7 47 12-11
10. Grom 7 39 8-21
11. Powiślak 7 33 10-20
12. Opolanin 7 33 3-24

GRUPA SPADKOWA

WŁODAWIANKA – BRAT CUKROWNIK SIENNICA NADOLNA 13:1 (5:0)

1:0 – Pastuch (7), 2:0 – Szafikanow (12), 3:0 – Gołąb (15), 4:0 – Szafikanow (28), 5:0 – Szafikanow (44), 6:0 – Szafikanow (46), 7:0 – Szafikanow (50), 8:0 – Szafikanow (61), 9:0 – Magdysh (64), 9:1 – Aleksander Urbański (75), 10:1 – Szafikanow (77), 11:1 – Szafikanow (78), 12:1 – Mileszczyk (84), 13:1 – Borcon (90).

WŁODAWIANKA: Polak – Chrześcijanek, Błaszczuk, Pastuch, Świeca (60 Magdysh), Naumiuk, Jampol (70 Mileszczyk), Kołaczkowski (62 Lipski), Gołąb (60 Dibrywny), Szafikanow, Mamro (70 Borcon).

BRAT: Lubaś – Kociuba (65 Adam Urbański), Pachuta, Malinowski, Krystian Kowalczyk, M. Wójcik, Arnold Kister, Karol Kowalczyk, J. Wójcik (53 Kniażuk), Aleksander Urbański, Suduł (17 Fydryk).

Mecz do jednej bramki. Strzelecki popis dał Ukrainiec Emin Szafikanow, który strzelił aż osiem goli. Brat tak wysoko w czwartej lidze jeszcze nie przegrał.

LEWART LUBARTÓW – KŁOS GMINA CHEŁM 3:2 (2:0)

1:0 – Iskierka (8), 2:0 – J. Niewęgłowski (13), 2:1 – J. Rak (54), 3:1 – J. Niewęgłowski (65), 3:2 – Drzewicki (76).

KŁOS: Pawlak – Leśniak, Rutkowski, E. Poznański (69 Kwiatkowski), Siatka, Flis (26 Kwiatkowski), K. Rak, J. Rak (61 P. Poznański), Mazur, Żwirbla (69 Krawiec), Dąbrowski (70 Drzewicki).

Kłos po niespełna kwadransie gry przegrywał różnicą dwóch goli. Jakby tego było mało Artur Rutkowski w ciągu dwóch minut zarobił dwie żółte kartki i musiał opuścić boisko. Kłos po przerwie starał się odrobić straty, dwukrotnie łapał kontakt z przeciwnikiem, ale doświadczenie gospodarzy wzięło górę. Po tej porażce trenerem zespołu Kłos przestał być Jan Konojacki, który drużynę z gminy Chełm objął przed rozpoczęciem obecnego sezonu. Jego miejsce zajął Robert Tarnowski, który już kilka razy prowadził zespół Kłosa.

SPARTA REJOWIEC FABRYCZNY – IGROS KRASNOBRÓD 2:1 (1:1)

1:0 – Ponurek (9 wolny), 1:1 – Żerucha (14), 2:1 – Piatrenka (78).

SPARTA: J. Kamiński – Huk, Rutkowski, Orysz (66 Grzechnik), Ponurek, Starok (88 Guz), Oleksiejuk (66 Bujak), Piatrenka, Wołos, Jasiński, Martyn (57 Barabasz).

Sparta odniosła bardzo ważne zwycięstwo, które utrzymuje ją w walce o ligowy byt. Prowadzenie gospodarzom dał ładny strzał Ponurka z rzutu wolnego. Piłka wylądowała w samym okienku. Przeciwnik szybko wyrównał po zamieszaniu pod bramką Jakuba Kamińskiego. Igros mógł nawet strzelić drugiego gola, ale gospodarzy uratowały najpierw poprzeczka, a potem wybicie piłki z linii bramkowej. Goście do przerwy mieli jeszcze dwie świetne okazje, ale dobrze interweniował Kamiński. Sparta miała swoje sytuacje, jednak była nieskuteczna. Po zmianie stron znów z bardzo dobrej strony pokazał się bramkarz miejscowych, który popisał się kolejną udaną interwencją. Rozstrzygnięcie nastąpiło w 78 min. Mateusz Wołos idealnie dośrodkował w pole karne, a precyzyjny strzał głową oddał Aliaksei Piatrenka i zapewnił Sparcie trzy punkty.

SPARTA REJOWIEC FABRYCZNY – KŁOS GMINA CHEŁM 6:0 (3:0)

1:0 – Martyn (15), 2:0 – Starok (18), 3:0 – Piatrenka (28), 4:0 – Martyn (55), 5:0 – Jasiński (64), 6:0 – Jasiński (79).

SPARTA: J. Kamiński – Orysz, Ponurek, Borówka, Huk (58 Grzechnik), K. Rutkowski, Oleksiejuk (59 Bujak), Starok (68 Guz), Piatrenka, Jasiński, Martyn (59 Barabasz).

KŁOS: Pawlak – Leśniak, A. Rutkowski (57 Kwiatkowski), E. Poznański, Siatka, K. Rak (65 P. Poznański), J. Rak, Jabłoński (57 Fornal), Mazur, Żwirbla, Dąbrowski (65 Drzewicki).

Sparta wygrywając drugi mecz z rzędu na własnym stadionie w dalszym ciągu liczy się w walce o pozostanie w czwartej lidze. Wygrana podopiecznym Bartosza Bodysa przyszła nadspodziewanie łatwo, w Rejowcu Fabrycznym chyba nikt nie spodziewał się tak efektownego zwycięstwa gospodarzy. Po tej porażce Kłos ma już tylko matematyczne szanse na utrzymanie się w gronie czwartoligowców. Zespół z gminy Chełm w grupie spadkowej na siedem spotkań doznał aż sześciu porażek.

BRAT CUKROWNIK SIENNICA NADOLNA – ORLĘTA ŁUKÓW 0:2 (0:1)

0:1 – Sowisz (34), 0:2 – Korol (89).

BRAT: Grzęda – Kociuba, Pachuta, Chwaszcz (60 Malinowski), M. Kowalczyk, Krystian Kowalczyk, Kniażuk (65 M. Wójcik), Dubaj, Aleksander Urbański, Mazurek, Arnold Kister (75 Karol Kowalczyk).

Brat zagrał lepsze spotkanie, niż w środę we Włodawie, ale nie zdołał ugrać ani jednego punktu. W pierwszym meczu tych zespołów padł remis i wydawało się, że zespół trenera Andrzeja Ignaciuka może znów pokusić się o niespodziankę. Gospodarze długo trzymali się i nawet przy wyniku 0:1 szukali swoich okazji do wyrównania. Orlęta dopiero w samej końcówce spotkania zapewniły sobie dwubramkową przewagę.

WŁODAWIANKA – HUCZWA TYSZOWCE 4:0 (1:0)

1:0 – Szafikanow (35), 2:0 – Jampol (69), 3:0 – Mamro (78), 4:0 – Polak (79 karny).

WŁODAWIANKA: Polak – Pastuch, Błaszczuk, Szafikanow (84 Chrześcijanek), Bartnik (59 Świeca), Naumiuk, Jampol, Magdysh (70 Gołąb), Kołaczkowski (80 Lipski), Mamro, Dibrywny (75 Borcon).

Włodawianka wygrała mecz o życie. – Nasza sytuacja ciągle nie jest wesoła, ale walczymy o jak najwyższe miejsce w tabeli. Zostało pięć spotkań i wszystkie musimy wygrać. Szkoda wcześniejszych meczów, które remisowaliśmy. Strata do czwartego miejsca wciąż jest duża, ale na razie nie patrzymy na tabelę. Ważne, że drużyna zaczęła wygrywać – powiedział po spotkaniu trener gospodarzy, Mirosław Kosowski.

Pozostałe wyniki 6. i 7. kolejki: POM Iskra Piotrowice – Huczwa Tyszowce 0:2, Orlęta Łuków – Gryf Gmina Zamość 1:0, Lutnia Piszczac – Hetman Zamość 1:0; Hetman – Lewart 1:5, Igros – POM Iskra 1:3, Lutnia – Gryf 2:1.

Tabela

1. Gryf 7 42 12-8
2. Orlęta Ł. 7 39 15-6
3. POM Iskra 7 38 20-13
4. Lewart 7 37 17-8
5. Huczwa 7 35 11-11
6. SPARTA 7 33 20-11
7. Lutnia 7 33 12-4
8. WŁODAWA 7 29 26-9
9. KŁOS 7 27 8-24
10. Hetman 7 24 8-12
11. Igros 7 17 6-14
12. BRAT 7 4 6-41

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here