Kłos zagrał jak z nut

KŁOS GMINA CHEŁM – IGROS KRASNOBRÓD 5:2 (3:0)


1:0 – Dąbrowski (31), 2:0 – Dąbrowski (32), 3:0 – Mazur (39), 4:0 – Kuśmierz (62), 5:0 – Rutkowski (70), 5:1 – Żerucha (82), 5:2 – Karólak (90).

KŁOS: Łopąg – Jabłoński, Rutkowski, Siatka, Fornal (30 Carlos Moreno), K. Rak (60 Flis), Krawiec (62 J. Rak), Mazur (65 Leśniak), Gierczak, Kuśmierz, Dąbrowski (72 Drzewicki).

Piłkarze Kłosa wreszcie zagrali niemal tak, jak oczekuje od nich w każdym meczu trener Jan Konojacki. Szkoleniowiec gospodarzy był zadowolony z postawy swoich zawodników, ale tylko do 70 minuty. – Niestety, ostatnie 20 minut oddaliśmy przeciwnikowi i pozwoliliśmy, by Igros zdobył dwa gole. Musimy być skoncentrowani przez pełne 90 minut, niezależnie od wyniku – podkreśla J. Konojacki.

Po 70 minutach gry Kłos prowadził już 5:0. Takiego rezultatu kibice w Rożdżałowie dawno już nie widzieli. – Zagraliśmy bardzo dobrą pierwszą połowę, co najważniejsze byliśmy skuteczni, wykorzystaliśmy swoje szanse. Cieszą dwie bramki naszego młodego napastnika, Dominika Dąbrowskiego. W pierwszej sytuacji ładnie uderzył piłkę głową, w drugiej wyprzedził rywala i oddał strzał nie do obrony – opowiada trener Konojacki.

Kłos przed przerwą zdobył jeszcze trzecią bramkę, która w zasadzie rozstrzygnęła losy meczu. Po zmianie stron gospodarze kontrolowali meczu i dołożyli dwa kolejne gole. – Tak jak powiedziałem, szkoda straconych dwóch bramek w końcówce meczu. Niemniej jednak jesteśmy zadowoleni z wyniku, dla nas był to mecz o sześć punktów i utrzymanie dystansu do drużyn ze środkowej strefy tabeli. Za tydzień gramy z Bratem i musimy zrobić wszystko, by zgarnąć kolejne trzy punkty – dodaje J. Konojacki. (d)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here