Knebel z każdej strony

Radny Powiatu Świdnickiego Łukasz Reszka został zablokowany na facebookowym fanepage’u Świdnik Wspólna Sprawa. – To niedopuszczalne w debacie publicznej – uważa radny. Przedstawiciele ŚWS odpowiadają, że Reszka nie powinien się dziwić, bo przecież on i jego „polityczni koledzy” również stosują takie praktyki.


– Swego czasu Jakub Osina nazwał mnie „mało znaczącym radnym”, który komentując u niego na profilu „stara się wypromować i korzystać z jego popularności” – mówi radny Łukasz Reszka, lider opozycyjnego klubu PiS. – Od tamtej pory jestem zablokowany na facebookowym profilu nieformalnego przywódcy ŚWS. Niestety ubolewam, że do dziś, także jako świdniczanin, jestem zablokowany na profilu ŚWS i nie mam możliwości wyrażania swoich poglądów czy odmiennego zdania, a moje komentarze są usuwane.
Reszka dodaje, że dotarły do niego sygnały, iż osób umieszczających „niewygodnie” dla ŚWS wpisy było więcej i ich komentarze również usunięto.
Reszka został „zbanowany”, czyli zablokowany, po tym, jak umieścił komentarz pod postem ŚWS. Post ten dotyczył przebudowy placu Konstytucji 3 maja w Świdniku.
„Rozpoczęło się odgradzanie placu pod przedwyborczy remont za 9 milionów. Podobny manewr już był w Świdniku stosowany tuż przed wyborami. Tak powinny być wydawane pieniądze, czy raczej podzielacie nasz pogląd, że pierwszeństwo powinny mieć błotniste ulice? Jesteśmy bardzo ciekawi Waszego zdania.” – pisze ŚWS.
Pod nim Reszka umieścił taki komentarz (pisownia oryginalna): „Pieniądze z budżetu UE przekazywane są w formie dotacji. Dotacja, jak wiesz, Jakub Osina, to pieniądze naznaczone. Nie można ich wydać na nic innego. Jeżeli UM nie złożyłby wniosku i nie dostał tej kasy na plac, to zaraz byś krzyczał, że Jakson jest niegospodarny. Kuba mniej populizmu, a więcej rozsądku”.
– Wpis zaadresowałem do administratora profilu, czyli Jakuba Osiny i oznaczyłem go w komentarzu. Oczywiście podpisałem się pod nim imieniem i nazwiskiem. Niestety nie otrzymałem od administratora żadnego wyjaśnienia odnośnie przyczyn usunięcia komentarza i powodów zablokowania mnie. Mój wpis nikogo nie obraża i jest merytoryczny. Ubolewam, że organizacja parapolityczna Świdnik Wspólna Sprawa odwołująca się do zasad i wartości demokratycznych nie podejmuje publicznie polemiki. Tematy dla siebie niewygodne usuwa. Strach pomyśleć, co będzie się działo, gdy osoby z jej kręgu będą sprawowały władzę. Czy wtedy do Świdnika zawita „państwo milicyjne” znane z czasów poprzedniego ustroju, a wszyscy inaczej myślący lub mówiący niż oni będą usuwani? – komentuje radny i dodaje, że J. Osina może u niego swobodnie umieszczać wpisy. Jako dowód pokazuje zrzut ekranu komentarzy pod jego postem dotyczącym konsultacji w powiecie.
J Osina wyjaśnia, że nie jest administratorem strony ŚWS, a on sam jest również zablokowany np. na profilu burmistrza.
– Każdy „wpuszcza” do siebie kogo chce. Ja, w przeciwieństwie do pana radnego, nie lamentuję i nie skarżę się redakcjom, że ktoś gdzieś mnie nie zablokował. Ale to też świadczy o tym, jak poważne są sprawy, którymi zajmuje się radny – komentuje J. Osina (ŚWS), członek zarządu powiatu świdnickiego.
Przedstawiciele ŚWS wyjaśniają, że członkowie stowarzyszenia, jak i sam profil ŚWS, są również blokowane. Nie mogą umieszczać komentarzy np. u burmistrza, na Facebook’u powiatowego Klubu Radnych PiS – Porozumienie Prawicy, któremu Reszka przewodniczy, miejskiego Klubu Radnych Rodzina i Prawo, a także na profilu publicznym samego Reszki.
– Każdy na swojej stronie decyduje, z kim chce rozmawiać. Pan radny jest znany np. z tego, że kupuje fałszywe „lajki”. Nie chcemy z taką osobą rozmawiać i mamy do tego prawo.
Własne opinie radny może wyrażać na swojej stronie, a na ŚWS moderator musi pilnować, aby dyskusja nie sprowadziła się do poziomu rynsztoka, jak to ma miejsce na niektórych forach – komentuje Adam Sadło, jeden z administratorów profilu. (w)