Kobieta nie żyje, trzy osoby ranne

Z niewiadomych przyczyn samochód uderzył w przydrożne drzewo. Na miejscu zginęła 29-letnia Ukrainka, a trzy osoby zostały ranne. Kierowca tłumaczył, że z zarośli wyskoczyło dzikie zwierzę. To drugi śmiertelny wypadek ukraińskiego busa w ciągu zaledwie jednej doby na Lubelszczyźnie.

(24 sierpnia) Do tragicznego wypadku doszło na trasie wojewódzkiej 844 w miejscowości Natalin (gm. Kamień). Dyspozytor Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego odebrał zgłoszenie ok. godz. 3:50 nad ranem. Renault Trafic zjechało z drogi na przeciwległe pobocze i wbiło się w drzewo. Uderzenie było tak silne, że zmiażdżeniu uległa cała kabina busa. Na miejsce wezwano dwa zastępy straży pożarnej, policję oraz trzy karetki pogotowia.
– W akcji brało udział ośmiu ratowników. Otrzymaliśmy zgłoszenie, że w samochodzie uwięziona jest jedna osoba. Kiedy strażacy dojechali na miejsce, wszyscy uczestnicy wypadku znajdowali się jednak poza pojazdem. Nie było konieczności ewakuacji. Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia i pomogli zespołowi ratownictwa w transporcie rannych na noszach do karetki – relacjonuje mł. bryg. Wojciech Chudoba, rzecznik prasowy chełmskich strażaków.

Busem na ukraińskich numerach rejestracyjnych podróżowały cztery osoby. 29-letnia pasażerka zginęła na miejscu. Do szpitala przetransportowano 39-letniego kierowcę oraz dwie kobiety w wieku 19 i 30 lat. Obie m.in. z połamanymi rękami i nogami. Mężczyzna nie odniósł żadnych poważniejszych obrażeń i jeszcze tego samego dnia został zwolniony do domu. Policjantom tłumaczył, że w pewnym momencie na jezdnię wbiegło jakieś dzikie zwierzę. Próbował je ominąć, zahamował, ale stracił panowanie nad kierownicą – wpadł w poślizg i wypadł z drogi. Mundurowi badają, jak było faktycznie.
– Kierujący samochodem był trzeźwy. Teraz policjanci prowadzą postępowanie, którego celem jest wyjaśnienie wszystkich okoliczności tego tragicznego zdarzenia – informuje asp. Ewa Czyż, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Chełmie.
To drugi śmiertelny wypadek z udziałem ukraińskiego busa na lubelskich drogach w ciągu zaledwie jednej doby. Kilkanaście godzin wcześniej (ok. godz. 15), na obwodnicy Lublina w kierunku Chełma, bus marki citroen, który zmierzał w stronę granicy z Ukrainą, zjechał nagle ze swojego pasa i uderzył bokiem w naczepę stojącego (na światłach awaryjnych) na pasie serwisowym ciężarowego Mana. Samochód obróciło na jezdni. W wyniku wypadku śmierć na miejscu poniosło 5 obywateli Ukrainy jadących busem: 3 kobiety w wieku 26, 26 i 29 lat oraz dwóch mężczyzn w wieku 32 i 27 lat. Kierujący citroenem 49-latek i 37-letnia pasażerka, ciężko ranni, zostali przewiezieni do szpitala. Strażacy musieli rozcinać pojazd i wyciągać zakleszczone w nim osoby. Dwaj mężczyźni podróżujący tirem w wieku 32 i 33-lat nie odnieśli obrażeń. Badanie alkomatem wykazało, że obaj kierowcy byli trzeźwi.
Na miejscu zdarzenia pracowali mundurowi z lubelskiej drogówki i policyjni technicy. Wszystkie czynności były wykonywane pod nadzorem prokuratorów. Ponieważ poszkodowani i ofiary to obywatele Ukrainy, na miejscu obecny był także konsul generalny Ukrainy w Lublinie. (pc)