Kochał Świdnik i sport

Akt nadania tytułu „Zasłużonego dla Miasta Świdnika” śp. Czesławowi Krygierowi od przedstawicieli władz miasta odebrał wnuk zmarłego trenera, Daniel Krygier

Zacne grono „Zasłużonych dla Miasta Świdnika” powiększyło się o kolejną postać. Jednogłośną decyzją rady miasta tytuł ten pośmiertnie nadano Czesławowi Krygierowi, zawodnikowi i wieloletniemu trenerowi piłkarskiej Avii Świdnik.


Czesław Krygier był związany z piłkarską sekcją Avii Świdnik przez ponad trzy dekady. Najpierw jako piłkarz, a potem także jako szkoleniowiec. Przyjechał do Świdnika z Białegostoku w 1956 r. i od razu trafił do pierwszego zespołu seniorów piłki nożnej; był podstawowym obrońcą i kapitanem drużyny, a że posiadał uprawnienia trenerskie, szkolił także juniorów. Grał w Avii do 1964 r. Doznał wtedy kontuzji łękotki i zakończył karierę piłkarską, ale aż do 1991 roku kontynuował pracę szkoleniowca. Zmarł 5 lutego 2022 r., w Świdniku, w wieku 91 lat.

– Wychował przynajmniej pięć pokoleń piłkarzy Avii. Był kontaktowy i bardzo cierpliwy. Czasem na nas krzyczał, ale robił to z wielkim poczuciem humoru – tak byłego trenera wspominał Wiesław Brzozowski, jeden z wychowanków, który w imieniu dawnych piłkarzy klubu zwrócił się do władz Świdnika z prośbą o pośmiertne nadanie Cz. Krygierowi tytułu „Zasłużony dla Miasta Świdnika”. Pod wnioskiem podpisało się prawe 330 mieszkańców miasta i został on pozytywnie rozpatrzony.

Na ubiegłotygodniowej (17 maja) sesji Rady Miasta Świdnik jednogłośnie przegłosowano uchwałę w tej sprawie.

Akt nadania tytułu na ręce Daniela Krygiera, wnuka zmarłego trenera, przekazali burmistrz Waldemar Jakson, przewodniczący rady miasta Włodzimierz Radek oraz wiceburmistrz Marcin Dmowski. Okolicznościowe upominki wręczył również zarząd MKS Avia Świdnik – prezes Adam Żurek oraz wiceprezes Radosław Szczerba.

– Dziękuję bardzo burmistrzowi, wychowankom i mieszkańcom za podpisy oddane na dziadka. Dziadek kochał sport – to było jego życie, praca i hobby. Jeszcze raz bardzo dziękuję za ten zaszczyt. Jestem mocno wzruszony – mówił odbierając akt D. Krygier. (w)

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here