Kocie oczka na chełmskich ulicach

Zdania są podzielone. Jedni chwalą pomysł miasta, które chce poprawić bezpieczeństwo i zdobyć 300 tys. zł na wykonanie trzech aktywnych przejść dla pieszych, ale musi też dołożyć 60 tys. z budżetu, inni natomiast uważają, że za te pieniądze można kupić energooszczędne lampy ledowe na wymianę oświetlenia nad każdym przejściem w mieście.

Chełmscy radni do pomysłu prezydenta Jakuba Banaszka uwag nie mieli. Miasto chce zbudować trzy aktywne przejścia dla pieszych, by poprawić ich bezpieczeństwo. Urzędnicy w czwartek 20 lutego złożyli do realizowanego przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji programu „Razem Bezpieczniej” wniosek o dofinansowanie zaplanowanych przedsięwzięć.

Do zdobycia jest 100 tys. zł na każde z przejść. Dzień wcześniej rada miasta na specjalnie zwołanej przez prezydenta sesji, zabezpieczyła w budżecie na ten cel 60 tys. zł, po 20 tys. zł na jedno. Radni chcieli jedynie wiedzieć, jakie lokalizacje zostały wytypowane i poznać sposób działania aktywnych przejść.

Jak mówiła na komisji budżetu i rozwoju gospodarczego Katarzyna Fik, wicedyrektor Departamentu Inwestycji i Rozwoju, jedno przejście jest planowane na ul. Wojsławickiej, nieopodal niepublicznej szkoły „Arka”, dwa kolejne natomiast po obu stronach al. Żołnierzy I AWP, w pobliżu skrzyżowania z ul. Partyzantów. – Powstanie dodatkowa infrastruktura czuła na ruch pieszego – tłumaczyła Fik.

– Na znakach drogowych pojawią się pulsujące światła, uruchamiające się na fotokomórkę, przejścia zostaną dodatkowo doświetlone, a w drodze znajdą się punktowe elementy świetlne LED, tzw. „kocie oczka”. Diody zaświecą się tylko w momencie wkroczenia pieszego na przejście. Wykonamy też grubowarstwowe oznakowanie poziome, a na dojazdach drogowcy ułożą antypoślizgową specjalną nawierzchnię, która ułatwi i skróci drogę hamowania. Aktywne przejście dla pieszych to system poprawiający bezpieczeństwo zarówno pieszych jak i kierowców. Pomocny jest zwłaszcza po zmierzchu lub w trudnych warunkach atmosferycznych, gdy piesi są najmniej widoczni.

Nie wszystkim jednak pomysł budowy aktywnych przejść dla pieszych przypadł do gustu. Chełmianie w mediach społecznościach i na różnych forach przekonują, że za te pieniądze można byłoby kupić energooszczędne lampy ledowe i wymienić oświetlenie nad wszystkimi przejściami dla pieszych w mieście. Poprawiłoby to bezpieczeństwo w całym Chełmie.

Choć pierwsze aktywne przejścia jeszcze nie powstały, już znane są kolejne lokalizacje. Urzędnicy planują je na przejściach: przy ul. Obłońskiej, nieopodal Szkoły Podstawowej nr 2, którą jeszcze niedawno zamierzali zlikwidować, w al. Marszałka Józefa Piłsudskiego, przed skrzyżowaniem z ul. Koszykową, przy ul. Powstańców Warszawy, w pobliżu Szkoły Podstawowej nr 11 oraz przy ul. Lubelskiej, w sąsiedztwie ul. Synów Pułku. (s)