Kolejna śmierć na drodze w Siennicy Różanej

Krasnostawscy policjanci wyjaśniają okoliczności kolejnego tragicznego wypadku w Siennicy Różanej. Ze wstępnych ustaleń wynika, że 53-letni mieszkaniec tej gminy został przejechany przez 22-latka, jadącego audi. Niestety, mimo podjętej reanimacji zmarł.

W czwartek w Siennicy Różanej uciekający przed policją pijany mężczyzna doprowadził do czołowego zderzenia z mieszkanką Chełma, a dzień później w tej samej miejscowości rozegrał się kolejny dramat. W piątek przed godz. 21 audi przejechało 53-latka. Mężczyzna zmarł.
– Na miejscu wypadku mundurowi zastali leżącego na jezdni mężczyznę, którego obrażenia wskazywały, iż został potrącony przez samochód. W pobliżu znajdował się pojazd marki audi, który uderzył w barierę na poboczu – relacjonuje Piotr Wasilewski, rzecznik krasnostawskiej policji. Kierujący audi 22-latek twierdzi, że podczas jazdy w ostatniej chwili zauważył na jezdni leżącą „przeszkodę” i – próbując ją ominąć – stracił panowanie nad samochodem, przejechał po niej i zjechał na pobocze. Po chwili zrozumiał, że przejechał człowieka. – Na miejsce przybyła załoga karetki pogotowia. Pieszy został przewieziony do szpitala, jednak pomimo przeprowadzonej reanimacji nie udało się uratować jego życia. Okazało się, iż zmarły to 53-letni mieszkaniec gminy Siennica Różana – mówi Wasilewski. Policja i prokurator wciąż prowadzą czynności zmierzające do ustalenia, w jaki sposób doszło do śmiertelnego potrącenia.

– W sprawie tej założono wiele hipotez i sprawdzanych jest wiele wątków. Zwracamy się z apelem do wszystkich osób, które były świadkami tego zdarzenia o kontakt z krasnostawską komendą – mówi rzecznik. Do apelu policji przyłączył się też na facebooku, mieszkający w Siennicy Różanej starosta krasnostawski Janusz Szpak.
To kolejna tragedia, do której doszło w Siennicy Różanej w ciągu kilku ostatnich tygodni. W grudniu 2016 r. kierujący audi młody mężczyzna potrącił 17-latkę, która zmarła na miejscu. (kg)