Komunalnicy przesiądą się na elektryki

Chodnik przy Kosynierów zostanie wyremontowany, ale dopiero w przyszłym roku

Świdnickie Przedsiębiorstwo Komunalne Pegimek planuje zakup wózków o napędzie elektrycznym. Będą one wykorzystywane przy pracach porządkowych i remontowych. Jak podkreśla prezes Pegimeku, Jerzy Irsak, elektryczne pojazdy będę cichsze i tańsze niż wykorzystywane dotąd diesle, a do tego ekologiczne.


Podejmując decyzję o zakupie takiego sprzętu zarząd spółki kierował się m.in. planowaną nowelizacją ustawy o elektromobilności, która będzie m.in. nakazywała odchodzenie od maszyn spalinowych na rzecz tych akumulatorowych.

– Już wcześniej poszliśmy trochę w tym kierunku wymieniając część sprzętu na akumulatorowy, a to kolejny ważny krok, bo wyeliminowujemy dwa głośne diesle – tłumaczy Jerzy Irsak, prezes spółki Pegimek. – Ustawa jest ciągle przekładana, ale kiedyś wejdzie w życie i wtedy te sprzęty będą trudno dostępne i drogie. Chcemy być na te zmiany przygotowani, ale nie chodzi tylko o to. Widzę realne korzyści takich rozwiązań. Wziąłem pod uwagę awaryjność, mobilność, koszty paliwa i to się po prostu opłaca. Od dwóch lat jestem prezesem miejskiej spółki i dziwię się, że to nie jest powszechnie stosowane w miastach. Ciekaw jestem, jak to się sprawdzi u nas w praktyce, ale rozmawiałem z samorządami, które korzystają z tego typu sprzętu i mają na tym oszczędności, i są zadowolone. Dlaczego więc nie robić tego i u nas?

Jak dodaje prezes Pegimeku, taki sprzęt ma wiele zalet. Jest bardziej ekologiczny niż ten spalinowy i pracuje o wiele ciszej.

– Nasze służby działają już od szóstej rano. Wjeżdżanie na chodnik pod czyjeś okno o tej porze dieslem jest dla nas niekomfortowe i uciążliwe dla samych mieszkańców. Chodzi też o design. Uważam, że taki sprzęt wygląda po prostu estetyczniej – zauważa prezes Irsak.

Zakup dwóch wózków elektrycznych ze skrzyniami ładunkowymi Pegimek planuje jeszcze w tym roku. Właśnie ogłosił przetarg. Jeden z pojazdów będzie przyporządkowany do Zakładu Porządkowego; drugi zaś będzie wykorzystywany do drobnych napraw dróg i chodników, które zgłaszają mieszkańcy.

Spółka ma plan, aby w kolejnych latach sukcesywnie zastępować zużyte traktory i auta zasilane olejem napędowym pojazdami z napędem elektrycznym.

– Wiadomo, że nie zastąpimy pługa śnieżnego czy odśnieżarki wózkiem akumulatorowym, ale takie pojazdy na pewno sprawdziłby się w obsłudze targowiska, cmentarza, czy utrzymania czystości miasta i będziemy dążyć do tego, aby w perspektywie kilku kolejnych lat tzw. kopciuchy zastępować właśnie takim sprzętem – kończy prezes Irsak. (w)