W końcu zaprojektują przebudowę

Dopiero w czwartym przetargu udało się wybrać wykonawcę dokumentacji przebudowy Przedszkola nr 7

Przedstawiciele świdnickiego ratusza próbowali od września znaleźć wykonawcę dokumentacji na rozbudowę Przedszkola nr 7. Po czterech miesiącach i czterech przetargach wreszcie się udało.
W minionym roku władzom miejskim udało się odzyskać podatek VAT, który wcześniej zapłacono za wykonanie inwestycji ze wsparciem unijnym. Kiedy już było wiadomo, że pieniądze wrócą do budżetu, zapadła decyzja o przeznaczeniu części odzyskanej kwoty na rozbudowę Przedszkola nr 7 w Świdniku. Wstępnie inwestycja została wyceniona na ok. 1 mln zł.
Pierwszy przetarg na inwestycję został ogłoszony 12 września zeszłego roku. Postępowanie zostało unieważnione, podobnie jak kolejne dwa. Powodem były ceny, jakie proponowali projektanci. Przedstawiciele ratusza planowali wydać na dokumentację ok. 50 tys. zł, natomiast niektóre z ofert przekraczały tę kwotę nawet dwukrotnie. W przypadku trzeciego przetargu do rozstrzygnięcia było już blisko, mimo że i tym razem oferowane ceny były wyższe niż 50 tys. zł

– Byliśmy gotowi dołożyć brakującą kwotę, ale przedstawiona oferta była niekompletna i czekaliśmy na jej uzupełnienie. Wymaganych dokumentów jednak nie otrzymaliśmy i stąd doszło do kolejnego unieważnienia przetargu – tłumaczył pod koniec listopada Michał Piotrowicz, zastępca burmistrza Świdnika.
Czwarty przetarg został ogłoszony niemal natychmiast po unieważnieniu trzeciego. Zgłosiło się do niego ośmiu przedsiębiorców. Ostatecznie 11 stycznia została wybrana firma VITARO z Warszawy. Za przygotowany przez nią projekt urząd miasta zapłaci 54 tys. zł. Zgodnie z przewidywaniami urzędników Przedszkole nr 7 ma się powiększyć o ok. 500 mkw. W nowym skrzydle, które powstanie od strony Zespołu Szkół nr 2, mają zostać zlokalizowane cztery dodatkowe sale. Dzięki temu do placówki będzie mogło uczęszczać o sto dzieci więcej niż obecnie.

Pierwotnie inwestycja miała wystartować na tyle szybko, żeby jeszcze we wrześniu tego roku dzieci mogły skorzystać z nowego skrzydła w „siódemce”. W tej chwili trudno jednak stwierdzić, czy ten plan się powiedzie, biorąc pod uwagę czteromiesięczne opóźnienie w rozstrzygnięciu przetargu na projekt dokumentacji. To jedyna tego typu placówka w tej, jednej z najmłodszych, części Świdnika, gdzie powstają nowe domy i bloki. Co roku więc chętnych do „siódemki” jest dużo więcej niż miejsc. (kal)