Konie wpadły pod lokomotywę. Nie przeżyły

W sobotni wieczór doszło do nietypowego wypadku na torowisku w Wereszczach Małych (gmina Rejowiec).

Było po godzinie 20, gdy 44-letni maszynista, mieszkaniec gminy Wierzbica, przejeżdżał przez tę miejscowość lokomotywą spalinową. Jechał w kierunku Lublina. Nagle zauważył, że na torach stoją konie. Było za późno, aby wyhamować. Lokomotywa wjechała w stado zwierząt – cztery konie zostały zabite. Zwierzęta ponoć uciekły z posesji właścicielowi, 40-latkowi z gminy Rejowiec. Policja prowadzi postępowanie w kierunku wykroczenia polegającego na niezachowaniu środków ostrożności przy trzymaniu zwierząt. (mo)