Koronawirus straszy i miesza szyki

Niestety, zagrożenie koronawirusem SARS-CoV-2 w Polsce narasta. Do niedzieli w kraju potwierdzono osiem przypadków koronawirusa, co prawda wszystkie daleko od naszego województwa, ale profilaktycznie również u nas odwoływane są kolejne imprezy, a w firmach, instytucjach czy choćby centrach handlowych wprowadzono dodatkowe procedury higieniczne. Rząd i służby sanitarne zapewniają, że jesteśmy przygotowani na wirusa z Wuhan i apelują, by zachować spokój, rozsądek i nie wpadać w panikę.

W całym kraju jest już 8 zakażonych, ale daleko od nas: Zielona Góra, Ostróda, Wrocław, Szczecin, Warszawa i Racibórz. W Lubelskiem (stan na godz. 16 w sobotę) były hospitalizowane dwie osoby z podejrzeniem zakażenia koronawirusem, dwie osoby poddane były kwarantannie, a 259 objętych było nadzorem epidemiologicznym. By być przygotowanym na niekorzystne scenariusze 4 marca w kilku szpitalach wojewódzkich w tym przy szpitalu Jana Bożego w Lublinie zorganizowano specjalne ćwiczenia z opieki medycznej nad potencjalnymi zakażonymi koronawirusem. Straż pożarna udostępniła namioty do ćwiczeń. W jednym dokonywano oceny zdrowia pacjenta, kolejny grał rolę izby przyjęć, było pomieszczenie gdzie odkażano personel medyczny po zakończonej pracy oraz pomieszczenie, w którym pacjenci, w warunkach izolacji, oczekiwali na transport.

W ćwiczenia zaangażowała się lubelska straż pożarna, inspekcja sanitarna, personel medyczny, całość zabezpieczała policja i straż miejska. Scenariusz ćwiczeń przygotowano na wypadek, gdyby izby przyjęć przy lubelskich szpitalach nie mogły w pełni zająć się osobami powracającymi do Lublina z zagranicy, tj. z terenów, gdzie wirus SARS-CoV-2 występuje.

W trosce o dobro pacjentów w piątek rano, 6 marca, w Lublinie rozpoczęto pracę nad diagnostyką koronawirusa SARS-CoV-2. Badań, które mają znacznie skrócić czas oczekiwania na diagnozę, podjęło się laboratorium Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej. Wojewoda lubelski wystąpił z wnioskiem premiera o uruchomienie środków z rezerwy ogólnej w kwocie 9,5 mln zł na zapotrzebowanie dla ośmiu lubelskich szpitali i ok. 160 tys. zł. dla Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Lublinie.

Odwoływane imprezy

Zgodnie z zaleceniami WHO zdecydowano o odwołaniu niektórych imprez masowych. Jako jeden z pierwszych w Polsce zareagował lubelski wojewoda, który zadecydował odwołać jedno z największych edukacyjnych wydarzeń w naszym regionie, Targi Edukacyjne.

– Podłożem tej decyzji jest zarówno informacja związana z koronawirusem, jak również z grypą sezonową. Rozmawiałem z wojewódzką inspektor sanitarną, która poinformowała mnie, że jest wzrost liczby zachorowań na grypę sezonową, szczególnie w stosunku do dzieci i młodzieży – podkreślał lubelski wojewoda Lech Sprawka. W imprezie, która miała się odbyć w dniach 5 i 6 marca swój udział zapowiedziało 30 uczelni i 80 szkół średnich, organizatorzy spodziewali się też około 20 tysięcy odwiedzających, bo tyle osób uczestniczyło w ubiegłorocznych targach.

– Na dziś nie podjęto decyzji o nowym terminie imprezy. Prosimy o śledzenie naszych komunikatów prasowych – zaznaczyła Karolina Depuś z działu marketingu organizatora – Targów Lublin S.A. Kolejną edukacyjną imprezą, która została odwołana w Lublinie była konferencja informatyczna dla uczniów szkół ponadpodstawowych Check IT. Impreza ciesząca się ogromną popularnością została przeniesiona z 11 marca na 21 października br. Również i to wydarzenie miało odbyć się na terenie Targów Lublin przy ul. Dworcowej. Lech Sprawka zdecydował też o przeniesieniu zaplanowanej na weekend 14-15 marca Wystawy Roślin Owadożernych „Atak Gigantów” oraz wystawy storczyków, bonsai i sukulentów na 6-7 czerwca 2020 r.

W Lublinie odwołane zostały też organizowane przez miasto wydarzenia związane z Dniem Kobiet. – W trosce o zdrowie naszych mieszkańców i konieczność zapewnienia środków ostrożności niezbędnych w sytuacji ewentualnego pojawienia się zagrożenia rozprzestrzeniania się koronawirusa Miasto Lublin odwołuje zaplanowaną na dzień 6 marca br. w Galerii Olimp przy al. Spółdzielczości Pracy 34 akcję prozdrowotną „Miasteczko Zdrowia i Urody” – poinformował samorząd Lublina.

Koronawirus zaatakował już 98 krajów, zarejestrowano ponad 104 tys. przypadków zakażenia, ponad 3300 osób zmarło. Warto jednak dodać, że już blisko 59 tys. osób całkowicie wyleczono.

Kibice zaprotestowali

Kolejna decyzja wojewody wzbudziła spore niezadowolenie kibiców, bo 4 marca Lech Sprawka zdecydował, że pięć meczów III ligi odbędzie się bez udziału publiczności. Jednak jeszcze tego samego dnia, po godzinie 22.00, do dziennikarzy dotarła informacja, że lubelski wojewoda „po szczegółowej analizie dodatkowych okoliczności” uchylił swoją decyzję. Mecze odbyły się przy otwartych trybunach. – Bardzo przepraszam wszystkich organizatorów i kibiców za zaistniałą sytuację – tłumaczyła Agnieszka Strzępka, rzeczniczka prasowa wojewody lubelskiego.

UMCS ostrożny

Odwołano zaplanowane na 6 marca Drzwi Otwarte na UMCS. Zainteresowani studiami na UMCS będę mogli skorzystać m.in. z cyklu webinariów online oraz Wirtualnych Drzwi Otwartych, które zostaną zorganizowane przez UMCS na przełomie marca i kwietnia bieżącego roku.

– Dla Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, największej uczelni publicznej we wschodniej Polsce, zachowanie środków bezpieczeństwa jest kluczowe, dlatego liczymy na wyrozumiałość i zrozumienie przesłanek odwołania niniejszej inicjatywy – zaznaczyła Aneta Adamska, rzecznik prasowy UMCS.

Nie wszyscy ulegli obawom

Mimo odwoływania masowych imprez w Lublinie bez przeszkód odbyły się popularne wśród młodzieży szkolne imprezy: XVII Spotkania Teatralne „Zwierciadła” (4-6 marca) organizowane przez II LO i X jubileuszowa edycja przeglądu uczniowskich talentów „7 Talent” organizowana w dniach 6-7 marca przez VII LO w Lublinie. Swobodnie odbywają się Dni Otwarte lubelskich szkół. W Lublinie w dniach miała miejsce także dwudniowa (3-4 marca) VII Ogólnopolska Konferencja Samorządu i Oświaty „Edukacja Przyszłości.” Na odwołanie Dni Otwartych nie zdecydował się też Uniwersytet Przyrodniczy, który miał je zaplanowane na 5 marca.

Bez „ciepłego guzika”

Dodatkowymi środkami ostrożności, podjętymi w związku z zagrożeniem koronawirusem i licznymi przypadkami grypy, w naszym regionie jest rezygnacja w autobusach lubelskiego MPK z tzw. ciepłego guzika. – Do odwołania zawieszona zostaje funkcja „ciepłego guzika” w pojazdach komunikacji miejskiej. Na przystankach kierowcy będą otwierać wszystkie drzwi w pojeździe, tak aby ograniczyć kontakt pasażerów z przyciskami i jednocześnie zapewnić przepływ powietrza w autobusach i trolejbusach – zaznaczyła Justyna Góźdź, rzecznik prasowy ZTM w Lublinie. Miejskie pojazdy są dodatkowo dezynfekowane w środku, a kierowcy mają do swojej dyspozycji żele do rąk – czyli obecnie, obok maseczek, najbardziej poszukiwany produkt na polskim rynku. Buteleczki żelu antybakteryjnego bardzo szybko zniknęły też z półek lubelskich aptek i drogerii a ich ceny w Internecie poszybowały gwałtownie w górę.

To nie wszystkie działania. – W środkach komunikacji miejskiej wyświetlane są spoty dotyczące zasad higieny. Plakaty o tej samej tematyce pojawią się również na przystankach. To element ogólnopolskiej kampanii edukacyjnej dotyczącej koronawirusa – czytamy na facebookowym profilu ZTM-u.

Epidemiologiczna narada w Świdniku

Obawami przed koronawirusem żyje również Świdnik. W ubiegły poniedziałek starosta Łukasz Reszka zwołał w tej sprawie spotkanie z udziałem wójtów, burmistrzów, dyrektorów szkół, przedstawicieli służb sanitarnych i mundurowych. Prowadził je Jan Nowicki – dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno – Epidemiologicznej w Świdniku, omawiając sposoby ochrony przed koronawirusem, zasady profilaktyki i przestrzegana higieny.

Tego samego dnia alarm podnieśli rodzice uczniów Szkoły Podstawowej nr 5 w Świdniku. Grupa młodzieży z tej placówki kilka dni wcześniej wróciła z dziesięciodniowej wymiany szkolnej z Neapolu we Włoszech. Zarówno uczniowie, jak i dwójka nauczycieli, którzy z nimi byli, nie zostali poddani kwarantannie.

– Gdy nasi uczniowi i nauczyciele przebywali we Włoszech okazało się, że są tam ogniska koronawirusa. Gdybyśmy wcześniej widzieli, że wystąpią tam ogniska choroby, to oczywiście odwołalibyśmy wyjazd. Delegacja wracała bezpośrednim samolotem z Neapolu do Modlina. Neapol leży ok. 700 km od terenów wówczas zagrożonych epidemią. Żaden z uczestników wycieczki nie miał kontaktu z chorymi lub z takimi, u których podejrzewa się chorobę.

W Modlinie zostali przebadani przez służby sanitarne i wrócili do Świdnika. Zgodnie z przepisami prawa nie mogłem ich zatrzymać na dłużej w domu, ale poprosiłem by wszyscy jeden dzień zostali w domu i odpoczęli. Po odpoczynku pojawili się w szkole – mówił w zeszłą środę Tomasz Szydło, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 5 w Świdniku. – Jestem oburzony, gdyż na delegację wywierano ogromną presję społeczną, zarówno ze strony rodziców, jak i uczniów. Pod wpływem tej presji dwóch nauczycieli przebywa teraz na zwolnieniu lekarskim. Apeluję o rozwagę i racjonalne myślenie, i niepanikowanie.

Dyrektor dodaje, że szkoła postępuje zgodnie z zaleceniami. Zostały zakupione środki higieniczne z najwyższej półki, uczniowie zostali poinstruowani, jak dokładnie dbać o zdrowie, poinformowano, by chore dzieci i nauczyciele nie przychodzili do szkoły. Codziennie po lekcjach czyszczone i dezynfekowane są klamki przy drzwiach i blaty ławek.

Marta Żyńska, Emilia Kalwińska, JN

Jak się zachować

Objawy koronawirusa są podobne do zwykłej grypy, tj. kaszel, gorączka, duszności, bóle mięśni i zmęczenie. Jeśli zaobserwowałeś u siebie takie objawy, a w ostatnich 14 dni byłeś w północnych Włoszech, Chinach, Korei Południowej, Iranie, Japonii, Tajlandii, Wietnamie, Singapurze lub Tajwanie bezzwłocznie powiadom telefonicznie najbliższą stację sanitarno-epidemiologiczną, ewentualnie zgłoś się do szpitalnego oddziału zakaźnego. Możesz również zadzwonić na specjalną całodobową infolinię Narodowego Funduszu Zdrowia pod numer 800 190 590.

Z podejrzeniem zakażenia koronawirusem nigdy nie powinniśmy się zgłaszać do lekarza rodzinnego ani do SOR-u, by nie zakazić innych!!!