Koronawirus wygrał ze sportem

Wszystkie rozgrywki sportowe, treningi w klubach zostały zawieszone. Powodem jest obawa przed rozprzestrzenianiem się koronawirusa. Piłkarze III ligi i niższych klas rozgrywkowych na boiska mają wrócić z początkiem kwietnia, choć należy brać pod uwagę również mniej optymistyczny scenariusz, że przerwa potrwa nieco dłużej.

Innej decyzji być nie mogło. Gdy ujawniono pierwszych chorych na koronawirusa, zapadła decyzja, że wszystkie mecze piłkarskich lig młodzieżowych zostają zawieszone do końca marca br. Wraz ze zwiększającą się liczbą zarażonych związki piłkarskie postanowiły przesunąć o dwa tygodnie inaugurację niższych lig seniorskich, od czwartej ligi w dół. Jeszcze w środę 11 marca wszystko wskazywało na to, że mecze III ligi odbędą się, ale bez udziału publiczności.

Następnego dnia sytuacja uległa zmianie. Na specjalnie zwołanym posiedzeniu Zarządu Polskiego Związku Piłki Nożnej działacze zdecydowali o zawieszeniu rozgrywek III ligi do 29 marca włącznie. Zaplanowane na 14 marca, 21 marca i 28 marca mecze Chełmianki z Wisłą Puławy, Orlętami w Radzyniu Podlaskim i Siarką Tarnobrzeg mają odbyć się w innych terminach.

Odwołane zostały również mecze ligi makroregionalnej. Wielce prawdopodobne jest jednak, że przerwa w rozgrywkach może potrwać znacznie dłużej. Wszystko zależy od tego, w jakim tempie będzie rozprzestrzeniał się koronawirus. Nawet jeśli piłkarze wrócą na boiska, to trudno wierzyć w to, że mecze będą rozgrywane z udziałem kibiców. Działacze piłkarskiej centrali słusznie zdecydowali, że zdrowie zarówno zawodników, jak i widzów jest najważniejsze. Dzień później zawieszono mecze we wszystkich piłkarskich ligach w kraju, włącznie z PKO BP Ekstraklasa.

W Chełmie od kilku dni nie odbywają się żadne treningi. Już w środę 11 marca wiceprezydent Dorota Cieślik poleciła Krzysztofowi Białowiczowi, dyrektorowi Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji zamknąć wszystkie obiekty sportowe. Kluby zawiesiły zajęcia do odwołania.

– Każdy z zawodników dostał indywidualny plan treningowy, chłopaki muszą we własnym zakresie zadbać o to, by utrzymać formę, bo nie wiadomo kiedy zostaną wznowione rozgrywki ligowe. Dotyczy to zarówno seniorów, jak i juniorów – mówi Jan Konojacki, trener Chełmianki.

Odwołane zostały treningi w innych dyscyplinach. – Nie trenujemy do odwołania – mówi Mieczysław Czwaliński, wiceprezes Cementu Gryf Chełm. – Nasza zawodniczka Katarzyna Krawczyk miała zgrupowanie na Ukrainie, musiała z niego powrócić. Odwołano turniej, który był kwalifikacją na igrzyska olimpijskie w Tokio. Krawczyk miała w mim wziąć udział. Nie wiadomo, czy igrzyska odbędą się w terminie. (r)