Koronawirus wygrał ze świętem plonów

W obawie przed zakażeniem się koronawirusem w tym roku nie będzie gminnych dożynek w Rudniku, nawet z okrojonym programem. Taką decyzję wójtowi Pawłowi Kucharczykowi przekazali sołtysi po konsultacji z mieszkańcami.

Gdyby nie Covid-19 gminy szykowałyby się do corocznego święta plonów. W gminie Rudnik w tym roku dożynkowych uroczystości jednak nie będzie, choć wójt Paweł Kucharczyk po cichu myślał o okrojonym kształcie. Chodziło o mszę świętą w intencji rolników, a także prezentację wieńców dożynkowych i płodów rolnych.

– Poprosiłem sołtysów, by skonsultowali się z mieszkańcami w sprawie dożynek. Wszyscy odpowiedzi, że mieszkańcy obawiają się zakażenia koronawirusem i sugerują, by w tym roku gminnego święta plonów w ogóle nie organizować. Liczba zachorowań w Polsce jest bardzo duża, ludzie słuchają codziennych komunikatów i obawiają się, że ktoś podczas takich uroczystości może się zarazić – mówi wójt Kucharczyk. – W związku z tym dożynek nie będzie.

Wójt zapewnia jednak, że delegacja gminy Rudnik weźmie udział w okrojonych dożynkach powiatowych. Pojedzie na nie z wieńcem dożynkowym. (s)