Kosili pieszych na pasach

Tylko w ciągu jednego dnia „drogówka” interweniowała ogółem 14 razy, a w całym tygodniu zgłoszeń przyszło znacznie więcej. Było ślisko i niebezpiecznie, a kierowcy mieli problemy z wyhamowaniem. Niestety, również przed przejściami dla pieszych.

(12 grudnia) Początek tygodnia i już pierwsze potrącenie. Rano, przed godz. 7, auto nie zatrzymało się przed przejściem dla pieszych przy ul. Szpitalnej i wjechało prosto w 41-latkę z gm. Rejowiec. Kierowca, zamiast zatrzymać się i udzielić pomocy kobiecie, uciekł. Teraz szukają go policjanci.
Kilka godzin później miał miejsce niebezpieczny wypadek z udziałem pieszej przy komendzie, a dzień później kolejne potrącenie. Kierowca hondy potrącił na przejściu przy ul. ks. J. Popiełuszki 60-letniego mieszkańca gm. Wierzbica. Jak tłumaczył policjantom, oślepiło go słońce i przez chwilę nic nie widział. Do domu wrócił z mandatem, a pieszy na szczęście nie doznał poważnych obrażeń.
– Dostosujmy prędkość jazdy do panujących warunków atmosferycznych oraz posiadanych umiejętności. Pamiętajmy, że w okresie zimowym nawierzchnia jezdni staje się śliska, co znacznie wydłuża drogę hamowania. Zbliżając się do przejścia, zdejmijmy nogę z gazu, aby mieć czas na właściwą reakcję w sytuacji, gdyby pojawił się na nim pieszy – przypomina podkom. Ewa Czyż, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Chełmie.
Apel kierują też w stronę pieszych, by nie wychodzili w ostatniej chwili na jezdnię i pamiętali o odblaskach. (pc)