Koszą wedle harmonogramu

Koszenie w mieście trwa. Chełmianie podpowiadają, które miejsca są szczególnie zarośnięte.

– Są takie miejsca w mieście, które w pierwszej kolejności wymagają koszenia, na przykład park miejski przy Kamenie – mówi nasza Czytelniczka. – Co roku też zauważam, że działka za „Demosem” jest często zarośnięta, prawdopodobnie prywatna. Na takie nieruchomości strażnicy miejscy powinni zwracać szczególną uwagę i interweniować, gdy jest potrzeba.

Miasto informowało, że planuje zmniejszyć ilość koszeń traw w pasach drogowych i parkach miejskich do ok. 2-3 razy w roku. Zapowiadało też, że każdorazowe przystąpienie do koszenia będzie podejmowane doraźnie i uzależnione będzie od intensywności i częstotliwości opadów deszczu. Najpierw przystąpiono do koszenia trawy na obrzeżach rond, na których jest urządzona zieleń, aby poprawić ich estetykę, a także w okolicach skrzyżowań z uwagi na ewentualne pogorszenie widoczności w ruchu drogowym.

– Koszenie terenów miejskich odbywa się zgodnie z zaplanowanym wcześniej harmonogramem – informuje Biuro Prasowe UM Chełm. – Na ten tydzień (ubiegły – przyp. red.) zaplanowane jest koszenie w Parku Miejskim. Straż Miejska, zgodnie z obowiązującym prawem, zwraca uwagę właścicielom prywatnych nieruchomości w sytuacji, gdy zieleń znajdująca się na należącej do nich działce stwarza zagrożenie dla ruchu drogowego, utrudnia widoczność itd., lub „wchodzi” w pas drogowy. (t)