Kosztowne roszady z geodetami

Sąd pracy uznał, że były starosta powiatu świdnickiego zwolnił kierowniczkę wydziału geodezji z naruszeniem prawa i nakazał wypłacić jej blisko 70 tys. zł odszkodowania i przywrócić do pracy. Obecny starostwa rozważa złożenie apelacji od kosztownego dla urzędu wyroku, a jego poprzednik uważa, że rozwiązanie stosunku pracy z geodetką odbyło się zgodnie z przepisami i dziwi się takiemu orzeczeniu sądu.


Rządząca powiatem w poprzedniej kadencji koalicja PSL-ŚWS-PO dokonała, jak to każda nowa władza, pod hasłem oszczędności i usprawnienia zmiany struktury organizacyjnej urzędu. W jej efekcie zlikwidowano m.in. Wydział Geodezji, Kartografii, Katastru i Nieruchomości, a szefująca mu urzędniczka straciła pracę. Kobieta odwołała się do sądu, a ten po trwającym wiele miesięcy procesie przed kilkunastoma dniami wydał wyrok – urzędniczka została zwolniona z naruszeniem prawa, powinna zostać przywrócona do pracy i otrzymać odszkodowanie.

– Chodzi o kwotę w sumie ponad 70 tys. złotych – poinformował podczas ostatniej sesji rady powiatu, starosta Łukasz Reszka. – Na takie koszty narazili budżet powiatu poprzednicy, bo do zwolnienia faktycznie doszło w skandalicznych warunkach. Urzędniczka dowiedziała się o tym, że już nie pracuje, w momencie kiedy przychodząc rano do pracy, nie znalazła swojego nazwiska na liście obecności.

Wyrok jest nieprawomocny i kancelaria obsługująca starostwo wystąpiła o jego uzasadnienie pod kątem ewentualnego odwołania się, ale liczymy się z tym, że będziemy musieli zrealizować wyrok w zapadłym kształcie – mówi starosta świdnicki Łukasz Reszka. – I nie ma tu jakiegoś podtekstu politycznego. W tej sprawie starostwo nadal reprezentuje ta sama kancelaria, która obsługiwała urząd w latach 2014-2018

Były starosta Dariusz Kołodziejczyk nie poczuwa się, by naruszył w tym przypadku prawo pracy i naraził powiat na tak pokaźne koszty.

– Ani zarząd, ani ja nie zwolniliśmy tej pani. W związku z likwidacją wydziału i stanowiska pracy zaproponowaliśmy jej przejście ze stanowiska kierownika na stanowisko inspektora, czyli zmianę zakresu obowiązków i drobną korektę wynagrodzenia. Ta pani, będąc w okresie wypowiedzenia warunków pracy i płacy, nie przyjęła naszej propozycji, co jest równoznaczne z rozwiązaniem stosunku pracy, więc to nie my rozwiązaliśmy umowę – wyjaśnia Dariusz Kołodziejczyk, dodając, że gdyby kierowniczka przyjęła zaproponowane warunki, to pewnie nadal pracowałaby w starostwie, ale sąd pracy zwykle bierze stronę pracowników, a nie pracodawcom.

Rozgardiasz w geodezji

Sprawa zwolnienia powiatowego geodety ma również inne konsekwencje. Obecny starosta Łukasz Reszka podnosi, że jego poprzednik, likwidując Wydział Geodezji, Kartografii, Katastru i Nieruchomości i włączając jego zadania do kompetenvji Wydziału Budownictwa i Geodezji w ramach referatu geodezji, zatrudnił do kierowania nim osobę, która nie miała II stopnia uprawnień geodezyjnych, ale miała je zrobić i wówczas objąć stanowisko powiatowego geodety. Jednak zamiast tego z końcem lutego tego roku złożyła ona wypowiedzenie z pracy, nie uzyskując wspomnianych uprawnień.

– Obecnie w wyniku działań naszych poprzedników w starostwie powiatowym nadal nie ma geodety powiatowego – mówi Łukasz Reszka. Referatem kieruje teraz osoba zatrudniona na zasadzie przeniesienia z Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie.

O jej kwalifikacje, doświadczenie i sposób zatrudnienia w swojej interpelacji pyta radny Jakub Osina (były członek zarządu, Świdnik Wspólna Sprawa). Oficjalnej odpowiedzi radny jeszcze nie dostał, ale jak poinformował nas starosta Reszka, zatrudniony urzędnik ma ukończone studia inżynierskie i doktoranckie na Wojskowej Akademii Technicznej w Warszawie, studia magisterskie na Politechnice Warszawskiej i dyplom doktora nauk technicznych w dyscyplinie geodezja i kartografia na WAT w Warszawie.

Starosta zapewnia też, że pracownik ma też niezbędne doświadczenie zawodowe, bo przez dwa lata był zatrudniany na stanowisku podinspektora ds. ewidencji gruntów i budynków gminy Piaski w Starostwie Powiatowym w Świdniku, pracował, jako podinspektor,  a następnie na stanowisku  starszego specjalisty w Oddziale Regionalnej Infrastruktury Informacji Przestrzennej Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie. Do tego ma na swoim koncie liczne publikacje naukowe w dziedzinie geodezji i kartografii w fachowych czasopismach, w tym międzynarodowych, podejmujących tematykę geodezji. JN