Kradł na Słowacji, odpowie w Chełmie

Prędzej czy później, ale zawsze prawda wyjdzie na jaw. Przekonał się o tym wielokrotnie już karany, mimo młodego wieku, Oskar M. (24 lata) z Siedliszcza pod Włodawą. Śledczy z Prokuratury Rejonowej w Chełmie mają już gotowy akt oskarżenia przeciwko niemu.

Mężczyźnie, który aktualnie siedzi w więzieniu za inne przestępstwa, grozi od roku do 10 lat pozbawienia wolności za kradzieże z włamaniem na terenie Słowacji.

Jak się okazało po latach zbierania materiałów, to on w sierpniu 2015 roku włamał się do dwóch myjni samochodowych na terenie galerii handlowych w Popradzie. W jednej ze zmieniarki pieniędzy wyjął dwie kasetki z 2500 euro w środku, a w drugiej zgarnął 3600 euro. Zwinął też 50 euro w gotówce z szuflady stołu w myjni i dokonał zniszczeń na kilkaset euro. (pc)