Kraksa z ogrodzeniem

Nieumiejętne skręcanie i niestosowanie się do sygnalizacji świetlnej były przyczynami dwóch zdarzeń drogowych. Jeden z kierowców wjechał w płot, drugi w barierki.

W czwartek (29 marca) o godz. 20.21 dyżurny chełmskiej komendy przyjął zgłoszenie na róg ul. Budowlanej. Auto, którym jechały trzy osoby, tuż przed skrętem w ul. Bogdanowicza wjechało w ogrodzenie posesji.
– Przyczyną zdarzenia było nieumiejętne skręcanie – mówi podkom. Ewa Czyż, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Chełmie.
Interweniowały policja, straż pożarna i pogotowie. Jedna z osób pojechała karetką do szpitala, ale zaraz po badaniach została wypisana do domu. Wyglądało groźnie, ale ostatecznie policjanci zakwalifikowali zdarzenie jako kolizję, a na 29-letniego kierowcę (mieszkaniec gm. Wierzbica) nałożyli mandat w kwocie 400 zł.
Dzień później, ok. godz. 11.30, przy ul. 11 Listopada omal nie zderzyła się para seniorów. Jak wstępnie ustalili mundurowi, 72-letni kierowca opla nie dostosował się do sygnalizacji świetlnej i o mały włos nie skasował fiata, którym kierował 76-latek. W ostatniej chwili odbił w bok i… przez barierki i znak drogowy wjechał na chodnik. Sprawa została skierowana do sądu. (pc)