Kratka – pułapka

Mieszkańcy ulic sąsiadujących z ulicą Kochanowskiego narzekają na kratki kanalizacyjne w pobliżu kościoła p.w. Świętej Matki Teresy z Kalkuty. Jak zauważają znajdują się one w obrębie chodnika, ale kilkanaście centymetrów niżej niż on.
– Dla kogoś to może wydawać się szczegół, ale dla nas to utrudnienie – mówią. – O tej porze roku nie jest to jeszcze tak bardzo uciążliwe, choć i tak niektórzy się tu potykają. Najgorzej jest zimą, kiedy spadnie śnieg. Wtedy zupełnie nie widać tych kratek i ludzie często się tu przewracają. Na pewno istnieje jakiś sposób, by to poprawić – mówią mieszkańcy.
Temat kratek poruszano również na ostatnim zebraniu rady osiedla Rejowiecka.

Józef Kendzierawski, dyrektor Wydziału Infrastruktury Komunalnej Urzędu Miasta Chełm, wyjaśnia, że kratka została wmontowana w chodnik w taki sposób, aby odprowadzać wodę z ulicy i dobrze spełniać swoją rolę.
– Takie rozwiązania są stosowane w wielu miastach, nie tylko w Chełmie. Ale zastanowimy się, w jaki sposób to rozwiązać, aby było bezpieczniej – mówi. (w)