„Krawiec” polował na śpiochów

Nad ranem, w ubiegłą niedzielę, kamery monitoringu uchwyciły 45-letniego kieszonkowca, jak na pl. Litewskim podchodzi do młodego mężczyzny, który przysypia na ławce, być może po gorączce sobotniej nocy.


Kieszonkowiec siada obok ofiary. Wyjmuje z kieszeni śpiocha plik papierów. Przegląda jego zawartość, banknoty zabiera, a resztę wkłada z powrotem do kieszeni drzemiącego. Potem spokojnie odchodzi. Na nagraniu widać, że idzie w kierunku Bramy Krakowskiej. Zaledwie po kilkudziesięciu metrach na spotkanie wyjeżdża mu z bocznej uliczki radiowóz. Kieszonkowiec idzie spokojnie, żaden jego ruch nie zdradza zdenerwowania na widok policyjnego samochodu. Przystaje dopiero wtedy, gdy z pojazdu wyskakuje trzech mundurowych.

– Sprawca został zatrzymany dzięki reakcji pracowników monitoringu miejskiego, którzy wypatrzyli go na jednej z kamer i szybko przekazali informację policjantom. Skradzione pieniądze wróciły do właściciela, a na 45-latka nałożona została grzywna – informuje kom. Kamil Gołębiowski, oficer prasowy KMP Lublin. LT