Krok bliżej do ulicy Gilasa

Społecznicy zaangażowani w akcję nadania jednej z lubelskich ulic imienia Jana Gilasa – bohaterskiego woźnego lubelskiego magistratu, który zmarł nagle, 9 września 1939 roku, wynosząc ze zbombardowanego ratusza niewybuch bomby – poczynili kolejny krok na drodze do urzeczywistnienia swojego zamierzenia – w dniu 20 lutego br. powołali Społeczny Komitet na rzecz ulicy Jana Gilasa w Lublinie.
Miało to miejsce w Domu Kultury LSM przy ulicy Wallenroda 4a. Zgromadzeni wysłuchali relacji prezesa komitetu, red. Janusza Malinowskiego, który przedstawił swoje działania mające na celu upamiętnienie Jana Gilasa oraz starania poczynione w celu zdobycia informacji dotyczących biografii wydobywanego z zapomnienia bohatera, znanego dotąd ze słynnego zdjęcia, wykonanego przez lubelskiego fotografa Edwarda Hartwiga. Dzięki zabiegom inicjatora akcji, który odszukał akt zgonu Gilasa, dotarł do jego metryki chrztu i świadectwa ślubu, anonimowy dotąd „woźny z ratusza” staje się człowiekiem z konkretną biografią. Urodzony 7 września 1901 roku w Lublinie, był w momencie śmierci, dwa dni po swoich 38. urodzinach, był mężem Otolii z domu Boguta i ojcem dwójki dzieci – dziewięcioletniej córki Jadwigi Kunegundy i sześcioletniego syna Jana Józefa.
Redaktor Malinowski ustalił także lokalizację grobu bohatera – spoczywa on, razem z innymi ofiarami bombardowania w dniu 9 września, którzy zginęli w ratuszu, we wspólnej mogile na cmentarzu przy ul. Unickiej. Dotarł również do wnuków Gilasa, żyjących w Polsce i we Francji. JD