Krwiodawcy jak zwykle nie zawiedli

Do mobilnego punktu poboru krwi, który stanął przed urzędem gminy w Mełgwi zgłosiło się aż 34 dawców

Ponad 11 litrów oddanej krwi – to efekt ostatniej akcji przeprowadzonej przez Klub Honorowych Dawców Krwi przy PZL-Świdnik przy wsparciu RCKiK w Lublinie oraz gminy Mełgiew.


– Wakacje to dla krwiodawstwa trudny czas. W tym okresie dawców jest mniej, a to sprawia, że zapasy Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Lublinie w tym okresie zawsze dramatycznie topnieją. W tym roku doszedł do tego koronawirus. A krew nieustannie jest potrzebna, dlatego organizujemy kolejne akcje poboru krwi nie tylko przy PZL-Świdnik, ale również w powiecie świdnickim – mówi Andrzej Słotwiński, prezes honorowy Klubu HDK-PCK im. bł. ks. Jerzego Popiełuszki przy PZL-Świdnik.

Ostatnio taka akcja odbyła się na terenie Mełgwi, a dokładnie w tamtejszym urzędzie gminy. Zgłosiły się 34 osoby, niestety z różnych względów nie wszystkie mogły wziąć w niej udział. W sumie krew oddało 25 osób, co przełożyło się na 11,25 litra tego bezcennego leku.

– Akcja ta nie mogłaby się odbyć bez pomocy władz gminy Mełgiew, proboszcza z Parafii pw. Św. Wita i strażaków z OSP. Za ogromne zaangażowanie chcielibyśmy podziękować także Gminnemu Ośrodkowi Kultury w Mełgwi, a zwłaszcza pani Teresie Adamiec, która „spięła” wszystkie sprawy organizacyjne – podkreśla A. Słotwiński.

Przed krwiodawcami kolejne akcje. Odbędą się w Świdniku: 1 października, 5 listopada i 3 grudnia. Krwioambulans stanie przed PZL i na parkingu przy przychodni Sanitas.

– Już dziś zapraszamy do licznego uczestnictwa, bo krwi się nie da wyprodukować. Tylko człowiek może podarować człowiekowi ten życiodajny lek – mówi A. Słotwiński.
(w)