Kryształ bez węgla

Ponad dwustu ton węgla brakuje Spółdzielni Mieszkaniowej „Kryształ” w Rejowcu na nadchodzący sezon grzewczy. Mimo braków opału władze spółdzielni zdecydowały, żeby przepalać w kotłowni, bo w mieszkaniach jest wilgoć i coraz zimniej.

Na placu spółdzielni Kryształ w Rejowcu leży hałda węgla. Mogłoby się wydawać, że jest pokaźna, ale żeby zapewnić ogrzewanie 117 mieszkań, spółdzielnia potrzebuje znacznie więcej opału.

– To, co mamy na składzie, to około 40-50 ton, a na sezon potrzeba nam jeszcze co najmniej dwustu – przyznaje Alfons Koska, prezes SM Kryształ. – Wszyscy mają kłopot z węglem – z jego brakiem i ogromną ceną.

Z powodu rosnących kosztów spółdzielnia zwlekała z uruchomieniem ogrzewania. Ale po skargach ludzi na wilgoć i zimno na chwilę przepalono w piecu, co i tak nie wszystkim się spodobało. – Przepaliliśmy ok. 200 kg węgla. To niecałe 2 kg na mieszkanie. Rozumiem, że ludzie chcą oszczędzać, ale jaka to oszczędność? – mówi prezes.

A. Koska wydaje się być spokojny o nadchodzący sezon. – Zapas, który mamy, powinien wystarczyć nam do końca roku – mówi. – Złożyliśmy zamówienie w Bogdance na węgiel i czekamy na odpowiedź. Mam nadzieję, że kopalnia będzie dostarczać opał w pierwszej kolejności do takich odbiorców, jak nasza spółdzielnia. Zwłaszcza, że jesteśmy z jednego województwa.

Mieszkańcy spółdzielni muszą się przyszykować na podwyżkę. Rada Nadzorcza opierała się jej wprowadzeniu, ale ostatecznie przystała na wzrost opłaty o 1,5 zł od metra kwadratowego powierzchni mieszkania. Podwyżka wejdzie od nowego roku. W skali całej spółdzielni to wzrost przychodów o ok. 7,5 tys. zł miesięcznie. (bf)