Ksiądz: To bubel

Sesje rad gmin będą transmitowane na żywo w internecie, interpelacje będą składane na piśmie, a głosowanie za pośrednictwem urządzeń elektronicznych. Takie zmiany czekają samorządowców w nowej kadencji. – To bubel – ocenił ks. Jacenty Sołtys, radny gminy Leśniowice podczas ostatniej sesji.

Jednym z najważniejszych punktów czwartkowej sesji Rady Gminy Leśniowice było uchwalenie zmienionego statutu gminy Leśniowice. Chodziło o wprowadzenie zapisów umożliwiających samorządowcom wybranym na nową kadencję m.in. przeprowadzanie transmisji sesji rad gminy w internecie, głosowanie radnych za pośrednictwem urządzeń elektronicznych, a także składanie interpelacji na piśmie.

– Przepisy mówią, że od przyszłej kadencji obrady rad gmin muszą być transmitowane na żywo w internecie. Chodzi zarówno o dźwięk, jak i obraz. Interpelacje mają być składane na piśmie, a odpowiedzi na nie zamieszczane również w Biuletynie Informacji Publicznej. Głosowania będą przeprowadzane za pomocą urządzeń elektronicznych – informował radnych Piotr Mroczkowski, radca prawny gminy Leśniowice.

Radni nie kryli zaskoczenia. Nowe rozwiązania przewidziane przez ustawodawców nie podobały się zwłaszcza ks. Jacentowi Sołtysowi, radnemu gminy.

– Interpelacje na piśmie to rozwiązanie niepraktyczne, bo wiele spraw przychodzi do głowy na bieżąco. Zapisy dotyczące tej kwestii to dla mnie bubel. Po co przychodzić na sesję, jeśli nie mogę się wypowiedzieć. Żeby tylko rękę podnieść?

Radna Monika Mazur zapytała wprost, czy to oznacza, że nie będzie można się odzywać. Jej pytanie wywołało uśmiechy na twarzach pozostałych radnych, bo wiedzą, że Mazur zabiera przeważnie najwięcej głosu na sesjach Rady Gminy Leśniowice. Ks. Sołtys miał w tej sprawie jeszcze więcej zastrzeżeń, a radca prawny pochwalił go za „słuszne uwagi i wyczucie legislacyjne”.

– Taki jest wymóg ustawowy, a życie i praktyka pokażą, jak to się będzie sprawdzać w przyszłości – stwierdził radca prawny. – To trochę taki paradoks, bo te nowe rozwiązania miały zwiększyć udział obywateli w procesach funkcjonowania organów publicznych, a może się wydawać, że zawiązuje radnym języki a rozwiązuje długopisy.

Radny Sołtys wstrzymał się od głosu, gdy przyjmowano uchwałę w tej sprawie. (mo)