Kto mieczem wojuje…

Starosta chełmski wytyka burmistrzowi Rejowca Fabrycznego ostatnie miejsce w rankingu przygotowanym na Europejski Kongres Samorządów, a według najnowszego rankingu dwutygodnika „Wspólnota” powiat nie ma powodów do chwały. Jest dopiero na 277. pozycji na 314 powiatów w kraju. Daleko za Krasnymstawem a jeszcze dalej za Włodawą. – Ranking nie oddaje pełnej sytuacji samorządu – uważa starosta Piotr Denieszczuk. A podobnie o poprzednim rankingu mówi Stanisław Bodys.

Wygląda na to, że między starostą chełmskim Piotrem Deniszczukiem a radnymi i burmistrzami z G9, czyli do niedawna koalicjantami, jest już otwarta wojna. Podczas ostatniej sesji powiatu, gdy radny Radosław Rakowiecki kwestionował przyznanie pomocy finansowej dla gminy Sawin, starosta wytoczył działa i odpalił do… burmistrza Rejowca Fabrycznego.

Wytknął mu, że nie umie rządzić miasteczkiem i że w rankingu finansowym przygotowanym na potrzeby IV Europejskiego Kongresu Samorządów (obejmującym dane za 2016 rok) Rejowiec Fabryczny znalazł się na ostatnim miejscu w swojej kategorii. W tym samym rankingu powiat zajął wysokie 11. miejsce, co starosta nie raz zaznaczał w ciągu minionej kadencji. – Głosów od takich samorządowców, co nie potrafią gospodarować u siebie, nie będziemy słuchać – mówił. Ale dlaczego zaatakował akurat Bodysa, skoro Rakowiecki nic o Rejowcu Fabrycznym nie wspominał?

– Odnosiłem się do całej grupy G9, bo radny jeszcze podczas poprzedniej sesji mówił, że wypowiada się w jej imieniu – mówi Deniszczuk. – I tak byłem grzeczny, powinienem wspomnieć o gminie Żmudź, która była też prawie na końcu rankingu, czy Siedliszczu, które było w ostatniej setce. Rejowiec Fabryczny jest koronnym przykładem.
O komentarzach pod swoim adresem burmistrz Rejowca dowiedział się chyba bardzo szybko. Nie był zaskoczony, gdy go o to zapytaliśmy.

– Starosta ma chyba jakiś problem osobowościowy, działa w grupie, która musi mówić źle o Rejowcu Fabrycznym, tak przekazują mi mieszkańcy i są oburzeni tym, że starosta ingeruje w sprawy miasta czy innych gmin – mówi S. Bodys. – Ale musi pamiętać, że to my mieszkamy w powiecie a on nie mieszka w naszym mieście. Zresztą niczym się dla Rejowca Fabrycznego nie przysłużył. Traktuje po macoszemu sprawy mieszkańców i ignoruje nasze wnioski o remonty.

Co do rankingu, to są lepsze rankingi i trzeba umieć je interpretować. Wycinek jednego roku nie daje pełnego obrazu kondycji samorządu. Każda gmina funkcjonuje według własnego pomysłu, ma swoją strategię i priorytety. Spadek wpływów z podatku CIT, w związku z ograniczeniem działalności np. cementowni, nie jest zależny od nas. A zadłużenie może rosnąć, gdy gmina chce korzystać z unijnego dofinansowania i emituje w tym celu obligacje. Zresztą sytuacja zmienia się co roku. A na bieżący mamy zakontraktowane bardzo duże inwestycje, np. program rewitalizacji za 6,5 mln zł.

Deniszczuk przypomina, że w pierwszym roku minionej kadencji powiat, na wniosek miasta, chciał budować chodnik przy jednej z ulic. – Przygotowaliśmy projekt i gotowi byliśmy współfinansować budowę, ale to burmistrz wycofał się z tej inwestycji – mówi. – W Żmudzi pani wójt najpierw chciała wspólnie budować chodnik, później zmieniła to na jedną z dróg, a po robocie przyszła po prośbie, bo nie miała z czego dołożyć. Zapłaciliśmy z własnego budżetu za całość. Ale widać niektórzy mają krótką pamięć.

Wytykanie miejsca w rankingu może się jednak odbić rykoszetem. Bo o ile powiat był wysoko w zestawieniu przygotowanym na potrzeby europejskiego kongresu, to już w najnowszym, grudniowym rankingu dwutygodnika „Wspólnota” w 2017 roku wypada bladziutko. Pod względem zadłużenia powiat chełmski zajął 277. miejsce wśród 314 powiatów w kraju. Znacznie lepiej wypadł powiat krasnostawski, który miał 59. pozycję, a jeszcze lepiej włodawski, który zajął

17. miejsce. Nie popisały się też chełmskie gminy. Spośród 1555 w kraju najlepiej z chełmskich gmin wypadła Wierzbica, która ma jednak dopiero 822. miejsce. Podobnie jest z trzema naszymi miasteczkami, z których najlepiej wypada Rejowiec Fabryczny, będąc dopiero na 534. miejscu na 590 samorządów w swojej kategorii. Miasto Chełm też jest w ogonie. Na 48 miast na prawach powiatu zajmuje dopiero 40. miejsce.

Tym razem starosta tłumaczy, że ranking nie pokazuje wszystkiego. – Procentowy wskaźnik zadłużenia do wysokości budżetu to nie jest obiektywne kryterium – uważa. – Im więcej inwestycji realizuje się np. przy udziale unijnych funduszy, tym budżet jest większy, co przekłada się na wskaźnik.

Ale przecież samorządy inwestują też za własne pieniądze albo posiłkują się kredytami. W 2018 roku powiat chełmski jako jedyny z lubelskich powiatów wykorzystał pieniądze z Regionalnego Programu Operacyjnego na drogi. Przez to wskaźnik dla powiatu chełmskiego będzie w kolejnym rankingu korzystniejszy niż dla pozostałych powiatów.

Według Deniszczuka ranking przygotowany na Kongres był pełniejszy. – To był obraz całości, pokazujący rzeczywistą kondycję samorządu. Tam było siedem parametrów, a tutaj jest jeden. Złotego środka może i nie ma, ale jeśli przyjmie się do wyliczeń inwestycje w rozliczeniu np. na mieszkańca, ilość kilometrów dróg na mieszkańca czy procent remontowanych dróg, to powiat chełmski wypadnie bardzo dobrze. Oczywiście trudno nam walczyć z samorządami spod Warszawy czy Wrocławia, ale wśród lubelskich jesteśmy bezkonkurencyjni. (bf)

Pozycje samorządów w rankingu Wspólnoty:

Miasta na prawach powiatu: Chełm – 40 miejsce na 48 miast w rankingu, miasta powiatowe: Włodawa 233 miejsce, Krasnystaw 249 miejsce na 267 miast w rankingu, powiaty: włodawski (17), krasnostawski (59) na 314 powiatów w rankingu, miasta inne: Rejowiec Fabryczny (534), Siedliszcze (541), Rejowiec (564) na 590 w rankingu, gminy wiejskie: Wierzbica (822), Chełm (1142), Sawin (1163), Białopole (1244), Kamień (1301), Dorohusk (1329), Rejowiec Fabryczny (1382), Żmudź (1436), Ruda-Huta (1482), Wojsławice (1514), Leśniowice (1525) na 1555 samorządów.