Kto przygarnie Juszczaka?

Były chełmski radny Artur Juszczak, który kilka tygodni temu opuścił Polskie Stronnictwo Ludowe, nie będzie tworzył lokalnego komitetu wyborczego. Najprawdopodobniej znajdzie się na listach PiS, PO, albo Postaw na Chełm Agaty Fisz.

Artur Juszczak, były chełmski radny i dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie, nie tak wyobrażał sobie jesienne wybory samorządowe. Zapewne widział się nawet w roli kandydata na prezydenta Chełma, rekomendowanego przez Polskie Stronnictwo Ludowe. I pewnie by tak było, gdyby prezes grodzkich struktur Józef Górny nie dostrzegł w Juszczaku poważnego konkurenta, który w kolejnych wyborach władz partii miałby realne szanse pozbawić go przywództwa.

Juszczak kandydatem PSL na prezydenta nie został, nie otrzymał również propozycji startu z pierwszego miejsca do rady miasta. I choć oficjalnie poparł Justynę Manasterską-Raszkę kandydatkę ludowców na prezydenta, postanowił odejść z PSL.

W lipcu br. Artur Juszczak postanowił odejść z Polskiego Stronnictwa Ludowego. Jak mówi Józef Górny, jego członkostwo, zgodnie z tym co jest zapisane w statucie, wygasło z chwilą złożenia wystąpienia z partii. Wszystko wskazywało na to, że Juszczak będzie dążył do utworzenia lokalnego komitetu wyborczego. On sam nie zdecydował się na to, choć jak mówi, prowadził rozmowy z różnymi osobami, zachęcając je do utworzenia wspólnego komitetu.

Juszczaka na swoich listach chętnie widziałyby też inne komitety wyborcze. On sam temu nie zaprzecza. W poprzednich wyborach dostał 257 głosów. – Ze wszystkimi komitetami, Prawa i Sprawiedliwości, Platformy Obywatelskiej oraz Postaw na Chełm mam dobre relacje. Rozmawiamy o wyborach, mam pewne propozycje, wybiorę tę najlepszą dla miasta – mówi.

Juszczakowi ofertę przystąpienia do… PSL, ale organizacji powiatowej złożyli ludowcy z gminy Chełm. – Miałem taką propozycję, ale ją odrzuciłem. Chcę działać na rzecz miasta – podkreśla. (s)