Kto zatrzyma Unię Rejowiec?

UNIA REJOWIEC – AGROS SUCHAWA 7:0 (3:0)


1:0 – Czerwiński (26), 2:0 – Karauda (33), 3:0 – Górny (44), 4:0 – Czajka (51), 5:0 – Paśnik (53), 6:0 – Paśnik (59), 7:0 – Jersak (81).

UNIA: Pastuszak – Rossa, Brzezicki, Bohuniuk (72 Kalman), Czajka, Góry, Szczepanik (83 Włodarczyk), Kwiatosz, Czerwiński, Paśnik (75 Jersak), Karauda. Trener – Tomasz Sąsiadek.

AGROS: Zyglewski – Wasylik, K. Mikulski, M. Namczuk, Józefczuk, Boczuliński, Tomaszewski, E. Mikulski, Bilicz (68 Szczepaniak), Sekulski, Andrejuk (55 Litwinek). Trener – Robert Wójcik.

W sobotę w Rejowcu tamtejsza Unia zanotowała siódme zwycięstwo z rzędu. Tak dobrej passy nie pamiętają chyba najstarsi kibice drużyny prowadzonej przez Tomasza Sąsiadka.

– Mimo osłabień kadrowych gramy dobrze i skutecznie i bardzo nas to cieszy – mówi Sąsiadek. Do końca sezonu Unia zagra z niżej notowanymi: Hetmanem w Żółkiewce i Spółdzielcą Siedliszcze (u siebie). – Chcemy wygrać oba te mecze i podtrzymać dobrą passę. Walczymy o piąte miejsce w tabeli, a po cichu liczymy nawet na czwarte. Żeby do tego doszło punkty musi jednak zgubić Frassati, który wcale nie ma łatwego terminarza – zauważa trener Unii. I rzeczywiście. Zespół z Fajsławic czeka wyjazd do Siennicy Nadolnej na mecz z wiceliderem Bratem oraz starcie z trzecim Ogniwem Wierzbica.

– Wracając jednak do meczu z Agrosem wygraliśmy w pełni zasłużenie, wynik mówi sam za siebie – komentuje Sąsiadek. Strzelanie rozpoczął Czerwiński mocnym strzałem głową po dośrodkowaniu Bohuniuka. Drugi gol to efekt determinacji Karaudy. Po mocnym strzale z dystansu jednego z zawodników gospodarzy Zyglewski wybił piłkę przed siebie, dopadł do niej Karauda, który strzałem głową trafił jednak w bramkarza Tatranu. Przy drugiej dobitce Karaudy Zyglewski nie miał już jednak szans.

– Trzeci gol padł po tym, jak Czerwiński świetnie wyrzucił piłkę za autu, wprost do Górnego, który wykorzystał sytuację „sam na sam” z golkiperem gości – opowiada Sąsiadek. Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Unia atakowała i strzelała kolejne bramki. Piękną indywidualną akcją w 51 min. popisał się szybki Czajka, dwa razy w polu karnym skutecznością wykazał się Paśnik.

Kibiców, działaczy i innych zawodników Unii najbardziej ucieszył jednak gol weterana – Grzegorza Jersaka. – Po dośrodkowaniu Karaudy Grzesiek dostawił tylko głowę i ustalił wynik meczu na 7:0 – podsumowuje Sąsiadek. Agros mimo dotkliwej porażki ma pewne utrzymanie w lidze okręgowej. (kg)