Kurier pruł pod prąd

Zapewne zrobił to w trosce, aby paczka na czas trafiła do odbiorcy. Ale takiej jazdy nic nie usprawiedliwia. Kierowca firmy kurierskiej pędził pod prąd przez skrzyżowanie.

16 października, tuż przed godziną 17. Na skrzyżowaniu przy Chełmskim Parku Wodnym od strony ulicy Szpitalnej auta nie ruszają, pomimo zielonego światła. Stojący jako pierwszy przed sygnalizatorem samochód chce bowiem skręcić w lewo, w ulicę Lubelską. Ale nie ma takiej możliwości, bo zrobił się tam potężny korek (zapewne z uwagi na zamknięte rogatki na przejeździe kolejowym Chełm Miasto). Kierujący samochodem dostawczym firmy kurierskiej, stojący kilka samochodów za nim, postanawia nie czekać. Zjeżdża na przeciwległy pas i pędząc pod prąd omija stojące na światłach pojazdy. Pech chciał, że tę sytuację zarejestrowała kamera jednego z kierowców, który postanowił nagranie wrzucić do sieci.

– Czy chełmski oddział DPD ma jakiś swój funpage na Facebooku? Chciałbym dopytać, skąd biorą kierowców – dodał. W oka mgnieniu pod umieszczonym na Facebooku postem posypały się komentarze mieszkańców Chełma, którzy ostro krytykowali zachowanie kuriera i przekonywali, że to niejednokrotnie byli świadkami nieprawidłowych zachowań dostawców paczek na drogach.

Małgorzata Maj, rzecznik prasowy firmy DPD, przekonuje, że kurierzy są bezwzględnie zobowiązani do bezpiecznej jazdy, zgodnie z przepisami.

– Nie akceptujemy zachowań kierowców, które zagrażają bezpieczeństwu innych uczestników ruchu oraz ich samych. Podwykonawca, który został sfotografowany, złamał przepisy oraz nasze procedury. Został już zidentyfikowany, a przełożeni wyciągnęli w stosunku do niego surowe konsekwencje służbowe. Pragnę zapewnić, że przykładamy szczególną wagę do eliminowania wszelkich nieprawidłowości tego rodzaju, dlatego wyjaśnienie sprawy i zapobieżenie podobnym incydentom jest dla nas priorytetowe. Zapewniamy też, że tego rodzaju zachowania mają charakter incydentalny i na każde reagujemy niezwłocznie, także poprzez wdrażanie dodatkowych szkoleń dla kurierów – słyszmy.

Nagranie trafiło także do policji, która prowadzi w tej sprawie czynności w sprawie o wykroczenie. (mg, fot. nadesłane)