Lekarz wypadł z okna

Znany chełmski lekarz wypadł z okna kardiologii inwazyjnej w chełmskim szpitalu. Z bardzo poważnymi obrażeniami kręgosłupa został przetransportowany do lubelskiej kliniki. Policja ustala czy doszło do wypadku, czy była to próba samobójcza.

Doktor trafił na oddział kardiologii inwazyjnej, prowadzony w szpitalu przez prywatną spółkę Centrum Kardiologii Chełm. Prawdopodobnie z zawałem serca. W minioną środę w nocy, w niewyjaśnionych dotąd okolicznościach, wypadł z okna drugiego piętra na betonowy podjazd dla karetek. Przeżył upadek, ale doznał bardzo skomplikowanego urazu kręgosłupa, dlatego przetransportowano go do lubelskiej kliniki. Co stało się na oddziale i dlaczego doszło do wypadku? Tego nie wiadomo.
– Mogę jedynie potwierdzić, że takie zdarzenie miało miejsce. To był nasz pacjent, ale okoliczności wypadku sprawdza policja, którą sami zawiadomiliśmy – mówi Michał Matej, dyrektor Centrum Kardiologii.
W szoku są znajomi i pacjenci lekarza z gminy Białopole. Tam doktor prowadzi przychodnię rodzinną. – Dla mnie to ogromny szok. Nie wiem, co się stało. Nie wyobrażam sobie, żeby doktor sam miał targnąć się na własne życie – mówi Henryk Maruszewski, wójt gminy Białopole.
Pacjenci z Białopola mają zapewnioną opiekę innych lekarzy. (bf)