Lipy zostaną na Lipowej

Po protestach, apelach i spotkaniu mieszkańców z władzami Lublina jest szansa na uratowanie przed wycinką lub przesadzeniem części drzew z ulicy Lipowej. Tematem obywatelskiej batalii w obronie drzew zainteresowały się ogólnopolskie media.


Przypomnijmy. Plan przebudowy ul. Lipowej zakładał usunięcie łącznie około 30 drzew, z czego większość ma zostać przesadzonych w inne miejsce. Wykonawca inwestycji w nocy z 31 maja na 1 czerwca zaczął wyrywać drzewa. Mimo późnej pory zbulwersowani mieszkańcy wyszli na ulicę i zablokowali prace. Jedna z pobliskich mieszkanek zaczęła nagrywać akcję, a film opublikowała na swoim profilu facebookowym.

Piotr Gawryszczak, Robert Derewenda i Marcin Jakóbczyk z klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości zasugerowali, że polecenie usunięcia drzew przy Lipowej wydał prezydent Krzysztof Żuk. Radni skierowali w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury. Ratusz przekonywał z kolei, że „prace, jakie zostały wykonane w godzinach nocnych 31 maja nie były w jakikolwiek sposób uzgodnione ani zaakceptowane przez gminę Lublin”. Tematem zainteresowały się ogólnopolskie media.

Materiał o drzewach z ul. Lipowej został wyemitowany w najlepszym czasie antenowym na antenie TVP1 w programie „Alarm”.Od początku czerwca trwały protesty mieszkańców i aktywistów w obronie drzew. W ubiegłym tygodniu doszło do spotkania z władzami miasta, podczas którego wiceprezydent Artur Szymczyk, zapowiedział, że miasto zleci takie przeprojektowanie ul. Lipowej, żeby nie było konieczności wycinania drzew.

Grzegorz Rekiel