Listy szczęścia i płaczu

W piątek lubelskie szkoły ponadgimnazjalne wywiesiły listy kandydatów przyjętych do klas pierwszych. W tych najlepszych miejsc zabrakło dla ponad połowy chętnych. Kłopot ze skompletowaniem założonej liczby klas pierwszych mogą mieć licea nr XXIX i XXX, powstałe z likwidowanych gimnazjów nr 9 i 10, gdzie kandydatów, którzy wskazali je jako szkoły pierwszego wyboru, było mniej niż przygotowanych miejsc.


W tym roku lubelskie szkoły średnie przygotowały dla kandydatów do klas pierwszych 6337 miejsc w liceach, technikach i szkołach branżowych I stopnia. Wystarczy ich dla wszystkich absolwentów gimnazjów, ale nie każdy dostanie się do wymarzonej szkoły, wskazanej jako placówka pierwszego wyboru. Jak co roku prawdziwe oblężenie przeżyły renomowane lubelskie licea. Z kolei problem z naborem miały nowo powstałe w wyniku reformy oświaty ogólniaki – XXX LO i XXIX LO. Pierwsza ze szkół, przekształcona z likwidowanego Gimnazjum nr 10, oferowała kandydatom 128 miejsc na profile ścisłe: matematyczo-chemiczny, matematyczno-fizyczny i biologiczno-chemiczny oraz profil z rozszerzonym programem geografii i WOS-u z zajęciami w języku niemieckim i hiszpańskim. Jako szkołę pierwszego wyboru wskazało ją tylko 31 absolwentów gimnazjów, ale założoną liczbę klas być może uda się utworzyć, bo łącznie „papiery” do szkoły złożyło 216 chętnych. Z kolei XXIX LO, powstałe na bazie Gimnazjum nr 9, przygotowało 64 miejsca w klasach o profilu matematycznym i humanistycznym. W sumie dokumenty rekrutacyjne złożyło 117 chętnych, ale tylko dla 27 z nich jest to szkoła pierwszego wyboru.

Renomowane oblegane

O nabór tradycyjnie nie musiały się martwić najlepsze lubelskie licea. Na 256 miejsc w ośmiu klasach I Liceum Ogólnokształcącym im. S. Staszica było 575 kandydatów, a dla 369 była to szkoła pierwszego wyboru. II Liceum Ogólnokształcące im. Hetmana Jana Zamoyskiego na 256 miejsc w 10 klasach miało 895 kandydatów. Wielu kandydatów wybrało także III LO im. Unii Lubelskiej. Tu 851 osób ubiegało się o 255 miejsc. W ścisłej czołówce najbardziej obleganych szkół było jak zwykle także IV Liceum Ogólnokształcące im. S. Sempołowskiej – na 192 miejsca było 691 kandydatów. Tutaj kolejka chętnych była zwłaszcza do klasy o profilu biologiczno-chemicznym z językiem angielskim i hiszpańskim, bo o 32 miejsca ubiegało się aż 244 chętnych. Rekordy popularności bije także IX Liceum Ogólnokształcące im. M. Kopernika z ulicy A. Struga z przygotowanymi przez szkołę 256 miejscami w 8 klasach, na które jest aż 1102 kandydatów a dla 353 uczniów to liceum pierwszego wyboru. Najmniej chętnych ma XX Liceum Ogólnokształcące z ZS nr 4 przy ul. Tumidajskiego – na 32 miejsca zgłosiły się tylko 4 osoby, dla nikogo nie jest to placówka pierwszego wyboru.

Technika coraz popularniejsze

Do łask wracają również technika. W Lublinie jest 15 szkół technicznych, które mogą przyjąć 2272 nowych uczniów do 71 oddziałów. W tym roku wielkim powodzeniem wśród kandydatów cieszyło się Technikum Elektroniczne z ul. Wojciechowskiej. Szkoła oferowała 192 miejsca, o które starało się 387 kandydatów – dla 222 osób była to szkoła pierwszego wyboru. W „elektroniku” można kształcić się w pięciu klasach o profilach: technik elektronik i technik teleinformatyk. Równie chętnie młodzież wybierała Technikum Budowlano-Geodezyjne z Al. Racławickich. Na 259 przygotowanych miejsc aplikowało 419 kandydatów, Młodzież chętnie wybierała również Technikum Ekonomiczne im. J.A. Vetterów (na 192 miejsca w czterech klasach było 441 kandydatów), czy Technikum Ekonomiczno-Handlowe z ZS nr 1 im Wł. Grabskiego (na 160 miejsc było 588 kandydatów, a aż 250 osób wybrało ją jako szkołę preferowaną). Na dziesięć lubelskich branżowych szkół I stopnia zainteresowaniem cieszyła się m.in. Branżowa Szkoła Samochodowa I stopnia z Zespołu Szkół Samochodowych z ul. Długosza (96 miejsc, 122 kandydatów) i Branżowa Szkoła Gastronomiczna I stopnia z Zespołu Szkół nr 5 z Czechowa. Na naukę w zawodzie kucharz na 32 miejsca było 62 kandydatów. Najmniej kandydatów było do Branżowej Szkoły I Stopnia Przyzakładowej z ZDZ z ulicy Królewskiej – na 294 miejsca było tylko 90 kandydatów.
Teraz przyjęci kandydaci mają kilka dni na potwierdzenie, że podtrzymują swój wybór i dostarczenie brakujących dokumentów. Ci, którzy nie zostali zakwalifikowani, mogą jeszcze składać odwołania. Ostateczne listy uczniów, którzy podejmą naukę w danej szkole, będą znane 7 lipca. Emilia Kalwińska