Lodowisko wróci do Krasnegostawu?

W sezonie 2015/2016 na utworzonym wówczas w Krasnymstawie lodowisku zanotowano prawie 8 tysięcy wejść, a pomimo tego od trzech zim nie ma gdzie w mieście pójść na łyżwy. O to, by to zmienić, zaapelował na ostatniej sesji jeden z miejskich radnych.

O problemie braku lodowiska w Krasnymstawie mówił na czwartkowej sesji rady miasta Marcin Wilkołazki. – W sezonie zimowym 2015/2016, po podjętych przeze mnie staraniach, po raz pierwszy w Krasnymstawie zostało zorganizowane profesjonalne miejskie lodowisko ze sztucznie mrożoną nawierzchnią. Przedsięwzięcie to cieszyło się dużym zainteresowaniem, bowiem przez niespełna trzy miesiące faktycznego funkcjonowania, od grudnia do lutego, odnotowano prawie 8 tysięcy wejść na taflę lodowiska.

Niestety. w kolejnych sezonach zimowych inicjatywa ta nie była kontynuowana, gdyż ówczesna pani burmistrz stwierdziła, że sztuczne lodowisko jest dla mieszkańców Krasnegostawu zbyt luksusową inwestycją i nie warto ponosić kosztów jego organizacji – mówił na sesji Wilkołazki. Wiceprzewodniczący podkreślił, że rada miasta, wbrew ówczesnym władzom miasta, widziała potrzebę uruchomienia lodowiska. – Doszliśmy natomiast do wniosku, że zamiast corocznego wynajmowania lepszym rozwiązaniem będzie zakup sztucznego lodowiska na własność, gdyż wydatek ten zwraca się już po kilku latach użytkowania.

Nie zaplanowaliśmy jednak takiej pozycji w żadnym z kolejnych budżetów miasta, gdyż sztuczne lodowisko zostało wpisane w projekt rewitalizacji Zaułka Nadrzecznego, a ówczesny sekretarz miasta zapewniał, że realnym terminem udostępnienia sztucznego lodowiska mieszkańcom będzie zima 2019/2020. Jak wszyscy dobrze wiedzą wniosek na dofinansowanie rewitalizacji Zaułka został rozpatrzony negatywnie i w najbliższym czasie nie widać szans na to, aby miasto mogło znaleźć inne źródło finansowania realizacji tego projektu.

W związku z tym po raz kolejny wnioskuję o ujęcie w budżecie środków na zakup sztucznego lodowiska, gdyż obecnie w czasie zimy nie ma w Krasnymstawie w zasadzie żadnego miejsca, gdzie można aktywnie i rodzinnie spędzić wolny czas, oraz miejsca, z którego mogliby bezpiecznie skorzystać uczniowie na zajęciach wychowania fizycznego na świeżym powietrzu. Aby skorzystać z lodowiska nasi mieszkańcy muszą wyjeżdżać do Lublina, Zamościa bądź Chełma – podsumował Wilkołazki.

Wiadomo, że szans na utworzenie lodowiska jeszcze w tym roku nie ma. – Nie mamy na to zabezpieczonych środków w budżecie – mówi Wojciech Kaczmarczyk, wiceburmistrz Krasnegostawu. – Być może uda się utworzyć takie lodowisko na kolejną zimę, będziemy na to szukać środków zewnętrznych – dodał. (kg)