„Lubelskie morze” ma szansę na nowe życie

W poniedziałek, 20 maja Wody Polskie oficjalnie przejęły Zalew Zemborzycki. – Wielkim świętem dla Lublina będzie czas, gdy zalew będzie zrewitalizowany – powiedział Przemysław Daca, prezes Wód Polskich. – Cieszę się, że łączymy siły dla dobra miasta – dodał prezydent Krzysztof Żuk.


Podczas konferencji „Rewitalizacja i przebudowa Zalewu Zembrzyckiego” porozumienie o współpracy podpisał Przemysław Daca, prezes PGW Wody Polskie, Paweł Ciećko, główny inspektor ochrony środowiska, Przemysław Czarnek, wojewoda lubelski, Jarosław Stawiarski, marszałek województwa lubelskiego i Krzysztof Żuk, prezydent Lublina.

Podpisane porozumienie ma charakter intencyjny, nic nie zmienia w stanie prawnym zbiornika, który zgodnie z zarządzeniem lubelskiego wojewody Przemysława Czarnka od jesieni ubiegłego roku został przekazany w kompetencje Wód Polskich. Od tego czasu jednak Wody Polskie nie prowadziły żadnych prac na zalewie. Teraz ma się to zmienić, bo PGW wybrało już w przetargu wykonawcę koncepcji rewitalizacji zalewu, z którym podpisano umowę. Do końca tego roku krakowska firma WTU Sp. z. o. o. ma wykonać dokumentację programowo–przestrzenną. – Użyjemy całkowicie nowej technologii BIM ( 3 D), która pozwala na koordynowanie współpracy między inwestorem, wykonawcą i projektantem, każda strona ma możliwość wprowadzania swoich uwag na bieżąco – tłumaczy Andrzej Bobka, członek zarządu firmy WTU.

W planach WTU jest wykonanie w najbliższym czasie bardzo dokładnego skaningu laserowego Zalewu Zemborzyckiego przy użyciu samolotu, co potrwa około 2 miesięcy. Potem ruszą konsultacje społeczne. To początek długiej drogi, bo niezbędne jest zgromadzenie szczegółowej dokumentacji. – Cieszę się, że łączymy siły dla dobra Lublina, jesteśmy zainteresowani współpracą z obecnym gospodarzem. Wspólnie zastanawiamy się nad źródłami finansowania i działaniami, które odbędą się do końca tego roku. My dokończymy remont bocznej zapory i przekażemy ją Wodom Polskim – mówi Krzysztof Żuk, prezydent Lublina.

– Wielkim świętem dla Lublina będzie czas, gdy Zalew będzie zrewitalizowany, teraz jesteśmy na początku drogi – wyjaśnia Przemysław Daca, prezes PGW Wody Polskie. – Zamierzamy informować na bieżąco o wszystkich naszych działaniach. W ramach umowy z wykonawcą rewitalizacji będziemy organizować szereg spotkań z mieszkańcami Lublina – dodaje. W opracowywaniu koncepcji rewitalizacji Zalewu pomogą również naukowcy z KUL. Zalew został oddany do użytku w 1974 roku. Powstał poprzez spiętrzenie wód Bystrzycy. Ma 280 hektarów powierzchni, objętość 6 milionów metrów sześciennych, a jego średnia głębokość wynosi około 2 metrów.

W trakcie budowy podłoże nie zostało oczyszczone z osadów, zwłaszcza torfu. Na pogarszająca się jakość wody w zalewie ma wpływ też sama Bystrzyca, niosąca z pól zanieczyszczenia – fosfor i azot – składniki nawozów mineralnych. Niekorzystna jest też ichtiofauna zalewu, w którym dominują ryby denne – leszcze, pobierające pokarm z dna i powodujące mieszanie się osadów. Dodatkowo, z powodu niewielkiej głębokości zbiornik szybo się nagrzewa, więc okresie letnim występują intensywne zakwity sinic. Emilia Kalwińska