Lublin stracił swoją wielką ambasadorkę

W piątek (15 lipca) w wieku 96 lat w Pensylwanii w USA zmarła Julia Hartwig, poetka, eseistka i tłumaczka literatury pięknej, Honorowa Obywatelka Miasta Lublin, która nigdy nie zapomniała o swoim rodzinnym mieście.


Julia Hartwig urodziła się 14 sierpnia 1921 roku w Lublinie. Jej rodzice wraz z czwórką starszego rodzeństwa Julii osiedlili się w naszym mieście uciekając z Moskwy przed rewolucją bolszewicką. W Lublinie jej ojciec otworzył zakład fotograficzny. Talent po nim odziedziczył syn Edward – uważany za jednego z najwybitniejszych polskich fotografików. Julia, mając 15 lat, opublikowała swój debiutancki wiersz w lubelskim międzyszkolnym piśmie literackim „W słońce”, gdzie do wybuchu wojny drukowała kolejne swoje utwory. Podczas okupacji Julia Hartwig przeniosła się do Warszawy, gdzie działała w AK. Po wojnie wróciła na krótko do Lublina, na studia na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, a następnie w latach 1947-1950 przebywała we Francji na stypendium rządu francuskiego. Po powrocie zamieszkała w Warszawie. W 1970 roku, razem z mężem, wyjechała do Stanów Zjednoczonych, gdzie wykładała literaturę na uniwersytetach. W 1974 r. wróciła do Warszawy. W okresie PRL popierała demokratyczną opozycję. W latach 1986-1991 była związana z NSZZ „Solidarność”.
Jej literacki dorobek to kilkanaście zbiorów poezji własnej i tłumaczonej z innych języków, a także eseje i tomy prozy. W jej twórczości często pojawiał się Lublin, który poetka regularnie odwiedzała. Podczas wizyty w 2004 roku wzięła udział w uroczystym otwarciu Zaułka Hartwigów, którym nazwano łącznik placu Rybnego z ulicą Kowalską. W 2009 lubelski samorząd nadał Julii Hartwig tytuł Honorowego Obywatela Miasta Lublin. (R)