Ludowcy chcą głosów emerytów

339 zł na głowę emeryta (ale tego już bogatszego) obiecuje PSL. Wprawdzie nie do ręki, tylko w formie zwolnienia od składki na ubezpieczenie zdrowotne i podatku dochodowego, ale ma to być i tak korzystniejsze, niż projekt PiS, czyli ogłoszony przez premiera Morawieckiego program Dostępność Plus.


– Seniorzy nie korzystają ze wzrostu gospodarczego, o którym tyle słyszymy w telewizji. To nieuczciwe i niesprawiedliwe w stosunku do osób, które całe swoje życie ciężko pracowały i to kiedy nie było jeszcze mowy o żadnych udogodnieniach czy przywilejach – argumentował Krzysztof Hetman. Ludowcy zgłosili już nawet stosowny projekt ustawy, ale przepadł w pierwszym głosowaniu. Dzięki temu mają okazję, by rozpocząć zbiórkę pod projektem „obywatelskim” i nagłośnić swoje pomysły programowe.

Ciekawe, że to akurat PSL – dumne dotąd ze swego raczej pro-socjalnego oblicza – proponuje obecnie rozwiązanie… liberalne, sugerując, że lepiej zostawić dodatkowe pieniądze w kieszeni podatników (przynajmniej tych starszych), niż – jak wolałoby PiS – w formie inwestycji dostosowawczych. Ludowcy przy okazji punktują też rywali, że podczas omawiania ich wniosku z całego klubu Zjednoczonej Prawicy na sali obrad Sejmu obecna była tylko osoba. PiS nie daje się jednak wciągnąć w polemikę, przekonując jedynie, że rządowe projekty to konkret, a opozycja uprawia demagogię. Od żadnej z tych postaw niczego jednak jak dotąd samym emerytom nie przybyło… TAK