Ludzie tego nie udźwigną

Zanosi się na wielkie zamieszenie i protesty. Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej w Chełmie zaplanowało kolejną podwyżkę. I to nie byle jaką! Koszty energii mogą wzrosnąć nawet o 55 proc. Zaboli to zwłaszcza lokatorów spółdzielni mieszkaniowych i wspólnot. – Jesteśmy zszokowani. To piąta podwyżka na przestrzeni kilku lat. Ludzie tego nie udźwigną – mówi Ewa Jaszczuk, prezes Chełmskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, która jest największym odbiorcą ciepła z MPEC. ChSM zapowiada protesty. A ludzie pytają czy ciepło nie miało być tańsze dzięki energii z Cementowni?

Ciepło systemowe, czyli to dostarczane przez elektrociepłownie do podgrzania wody użytkowej i ogrzewania budynków, kosztuje coraz więcej. To oczywiście w dużej mierze skutek wojny na Ukrainie i embarga na węgiel z Rosji. Przez to ceny surowca poszybowały w górę i zmniejszyła się jego dostępność, co odczuwają już odbiorcy indywidualni. Ale w Chełmie to także efekt wieloletnich zaniedbań przy modernizacjach i inwestycjach w miejskiej ciepłowni, która do dzisiaj uzależniona jest wyłącznie od węgla. Odbiorcy energii z MPEC od kilku lat dostają coraz wyższe rachunki. W 2021 roku MPEC dwa razy zmieniał taryfę. I już wtedy spółdzielcom i wszystkim, którzy podpięci są do miejskiej sieci, puszczały nerwy. Tymczasem w bieżącym roku była już jedna podwyżka a teraz szykuje się kolejna i to drastyczna.

– Wystąpiliśmy o podniesienie opłat o ok. 40 proc. i na tyle prezes URE wyraził zgodę – przyznaje Sławomir Zawiślak, prezes MPEC w Chełmie. – Zdajemy sobie sprawę, że będzie to odczuwalna podwyżka dla odbiorców, ale musimy dostosować ceny do stale rosnących kosztów produkcji. I tak koszt wytworzenia gigadżula energii mamy niższy niż w wielu innych elektrociepłowniach w kraju.

Koszty niższe czy wyższe?

– Skoro te koszty są niższe i skoro MEPC wykazuje na koniec roku pokaźny zysk, to po co kolejna podwyżka? – pyta Ewa Jaszczuk, prezes Chełmskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, która jest największym odbiorcą ciepła w mieście. Jaszczuk mówi, że podwyżka jest nie do zaakceptowania i spółdzielnia będzie robić wszystko, co możliwe, aby nie została wprowadzona.

– Mieszkańcy nie mogą ponosić kosztów wieloletnich zaniedbań w sprawie modernizacji miejskiej ciepłowni. Trzeba to w końcu przerwać. Będziemy alarmować opinię publiczną, apelować do prezydenta i radnych – mówi, ale przyznaje, że ChSM nie jest tutaj stroną postępowania a jedynie pośredniczy między MPEC a lokatorami, którym nowa taryfa narzucana jest odgórnie. Przy okazji poprzedniej podwyżki chełmskie spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe także protestowały, pisały do URE i bezskutecznie chciały się spotkać z prezydentem. Ale wtedy nie dostały nawet odpowiedzi na swoje pisma. Dzisiaj ChSM korzysta z ustawowej formy petycji, na którą zgodnie z przepisami władze miasta muszą odpowiedzieć. I wnosi o wstrzymanie podwyżki, która byłaby już piątą i najwyższą od 2019 roku. Według danych ChSM to wzrost aż o 55 proc.

– Taryfa przewiduje także znaczny wzrost opłat za usługi przesyłowe i będzie jedną z najdroższych w porównaniu do aktualnie obowiązujących w województwie lubelskim – czytamy w piśmie do prezydenta. Z załączonego zestawienia wynika – wbrew temu, co mówił prezes Zawiślak – że tylko w ciepłowni w Hrubieszowie koszt wytworzenia gigadżula energii jest droższy niż w Chełmie i wynosi tam 182,97 zł. W Chełmie jest teraz na poziomie ok. 97 zł. A w pozostałych firmach w województwie wynosi przykładowo: 38 zł w Świdniku, 46 zł w Kraśniku i LPEC w Lublinie, 56 w Łęcznej, 58 we Włodawie i 77 w Białej Podlaskiej.

Ile zapłacą lokatorzy?

Zestawienia, wyliczenia taryf i procentowe wzrosty niewiele mówią o faktycznych kosztach, jakie będą musieli ponieść mieszkańcy. ChSM przygotował symulację dla czteroosobowej rodziny, która zajmuje mieszkanie o pow. 50 mkw. przy ul. Słowackiego. W marcu 2019 roku taka rodzina płaciła 421,15 zł miesięcznych zaliczek na podgrzanie wody (219,65 zł) i centralne ogrzewanie (201,50 zł). Po planowanej teraz podwyżce będzie płacić aż 718,14 zł (330,14 zł to podgrzanie wody a 388 zł to centralne). I to przy obniżonym tymczasowo (w związku z Rządową Tarczą Antyinflacyjną) pięcioprocentowym podatku VAT. Oczywiście dochodzą do tego inne opłaty – fundusz remontowy, śmieci, podatek od nieruchomości, woda itd.

– Ludzie tego nie udźwigną – mówi E. Jaszczuk. – Mieszkańcami spółdzielni są często emeryci i renciści, którym i tak ciężko jest związać koniec z końcem. A i tak nasza spółdzielnia jest w tej komfortowej sytuacji, bo wszystkie bloki przeszły termomodernizację i mamy niższe zapotrzebowanie na energię niż spółdzielnie i wspólnoty, które takich prac nie wykonały albo są w trakcie ich realizacji. Tam koszty mogą wzrosnąć jeszcze bardziej.

A miało być taniej

Mieszkańcy Chełma przypominają, że koszty ogrzewania miała obniżyć instalacja budowana przez Chełmską Cementownię. W lutym br. Miasto, MPEC i Cemex podpisały umowę o przyłączeniu źródła ciepła z Cementowni do miejskiej sieci ciepłowniczej. Trzykilometrowa nitka miała połączyć instalację do produkcji klinkieru z miejską siecią ciepłowniczą, co miało obniżyć koszy produkcji energii przez MPEC. Ale ludzie zauważyli, że już kilka tygodni temu prace przy budowie kanału ciepłowniczego wzdłuż ul. Fabrycznej stanęły. W przyszłych planach Cemexu i inwestora z Czech miała być też budowa odrębnej elektrociepłowni, która dzięki spalanym śmieciom produkowałaby energię na potrzeby całego miasta.

– Ciepłociąg łączący instalację Cementowni z miejską siecią ciepłowniczą jest w realizacji. Porozumienie podpisane pomiędzy Miastem Chełm, Miejskim Przedsiębiorstwem Energetyki Cieplnej w Chełmie oraz CEMEX Polska Sp. z o.o. jest realizowane – zapewnia Jacek Nowosad, menadżer ds. rozwoju i wdrażania projektów energii niskoemisyjnej i źródeł odnawialnych CEMEX EMEA.

Jednak nie dostaliśmy informacji czy Cementowani zdąży z jego budową przed nadchodzącym sezonem grzewczym

Na razie ogrzewanie tańsze nie będzie. Ale miejskiej spółce przynajmniej nie zabraknie węgla tej zimy. Jego spora hałda leży już na placu spółki, co rzuca się w oczy od ulicy Chemicznej. (bf)

Pełna treść petycji ChSM do prezydenta Chełma przedstawiamy tutaj.