Mają, ale nie przejadają

Samorządowcy z powiatu chełmskiego nie są rozrzutni. Z ich najnowszych oświadczeń majątkowych wynika, że nieznacznie, ale przybywa im oszczędności. Najwięcej zgromadził radny Hubert Wiciński, ale są tacy, którzy nie uskładali ani złotówki. Za to kupują ziemię, budują i inwestują. W tym numerze prezentujemy dane z oświadczeń majątkowych radnych. W kolejnych pokażemy, ile mają przewodnicząca rady, skarbnik, sekretarz, starosta i kierownicy jednostek podległych powiatowi.

Więcej niż przed rokiem na koncie zgromadził Tomasz Szczepaniak, wicestarosta chełmski. Wykazał ok. 62 tys. zł oszczędności, dom o pow. 115 m kw. warty 300 tys. zł, gospodarstwo rolne 2,7 ha za 27 tys. zł, które dało mu 1200 zł dochodu. Wicestarosta ma dwie działki budowlane o wartości 15 i 7 tys. zł. „Na urzędzie” zarobił przed rokiem ponad 135 tys. zł. Ma dwa auta: Mitshubishi Outlandera z 2006 roku warty 25 500 zł i Forda Focusa z 2008 r warty 10 tys. zł. Ale oprócz oszczędności, nieruchomości i aut wicestarosta ma do spłaty 114 tys. zł kredytu hipotecznego.
Beata Augustynek, radna i członek zarządu powiatu, też oszczędza. Jej zaskórniaki urosły do 15 tys. zł. Radna wykazała dom (159 m kw.) warty 360 tys. zł. Radna ma gospodarstwo o pow. 5,77 ha wycenione na 80 tys. zł, które dało jej 8600 zł dochodu. W PCPR zarobiła w 2016 roku 35 tys. zł. Z tytułu umowy o dzieło 180 zł i z innych źródeł 580 zł. Radna otrzymała także 1320 zł diety sołeckiej i 18 tys. zł diety członka zarządu powiatu. Radna ma Opla Vectrę z 2005 roku za 15 tys. zł i 144 tys. zł kredytu hipotecznego na budowę domu.
Janusz Kański, członek zarządu powiatu, też odkłada. W tym roku zgromadził ponad 61 tys. zł oszczędności, wykazał dom 117 mkw. wyceniony na 100 tys. zł i gospodarstwo ogólnotowarowe warte 12 tys. zł, które przyniosło mu 730 zł dochodu. W przedsiębiorstwie usługowo produkcyjnym w Dubience, którego jest prezesem zarobił niecałe 50 tys. zł netto. Dodatkowo otrzymał ok. 2800 zł ryczałtu z tytułu pełnienia funkcji kuratora sądowego i dietę członka zarządu powiatu (18 tys. zł). Radny ma Toyotę Corollę z 2005 roku wartą 17 tys. zł.
Oszczędności Huberta Wicińskiego, choć pokaźne, to nie urosły od kilku lat. Radny i członek zarządu powiatu na koncie 140 tys. zł. Wykazał dom o pow. 140 mkw. za 250 tys. zł i pokaźne gospodarstwo (ponad 36 ha) z zabudowaniami warte 340 tys. zł. Radny nie wpisał jednak, ile rola przyniosła mu dochodu. W innych nieruchomościach Wiciński wpisał garaż za 15 tys. zł. W Zespole Szkół, w którym pracuje, zarobił ponad 56 tys. zł. Za zasiadanie w zarządzie powiatu otrzymał 18 tys. zł diety. Radny wykazał także zarobki żony w GOK w Hańsku (11 tys. zł) i Volkswagena Passata z 2009 roku wartego 30 tys. zł. Radny poręczył trzy kredyty studenckie na łącznie ponad 70 tys. zł.
Paweł Ciechan, były starosta, ma 21 tys. zł oszczędności i ponad 4800 zł w IKZE. Wykazał dom o pow. 230 m kw. wyceniony na 450 tys. zł i niewielkie, ale cenne gospodarstwo przydomowe (1,2 ha – 500 tys. zł). W urzędzie gminy Chełm radny zarobił ponad 118 tys. zł. Pobrał 10800 zł diety radnego. Na dwóch kartach kredytowych radny ma do spłacenia w sumie ok. 9 tys. zł. W mieniu ruchomym znalazła się Honda CRV z 2006 roku.
Andrzej Czerniej nie wykazał ani domu, ani mieszkania, ani oszczędności. Ma niewielkie gospodarstwo (2,89 ha) warte 35 tys. zł, na którym zarobił 900 zł. Ma także 1/6 udziału w innym gospodarstwie (3,4 ha – 30 tys. zł). W Zespole Szkół zarobił 58 tys. zł i – jak wszyscy radni – pobrał 10800 zł diety. Jeździ VW Touranem i Audi A6 – oba po 11 tys. zł.
O 5 tys. zł (do 35 tys. zł) urosły oszczędności Andrzeja Derlaka. W firmie Pol-Agro zarobił 50 tys. zł, otrzymał z niej także 4 tys. zł dywidendy i ponad 2600 zł ryczałtu za paliwo. 1500 zł dochodu przyniosło radnemu gospodarstwo. Druga firma, w której Derlak jest członkiem zarządu (Forum Pol-Agro), nie przyniosła mu dochodów. Za to radny, tak jak koledzy, dostał 10800 zł diety.
Radny Andrzej Dzirba inwestuje w ziemię i maszyny. Spłaca 71 tys. zł kredytu zaciągniętego na zakup maszyny, 12 tys. zł na ziemię i 11 tys. zł kredytu obrotowego. Radny ma duże gospodarstwo rolne (ponad 50 ha wycenione na 800 tys. zł), które przyniosło mu 40 tys. zł dochodu. Do jego obsługi ma trzy ciągniki i kombajn. Ma także dom o pow. 180 m kw. (280 tys. zł). Oprócz diety radnego w wysokości 13200 zł zarobił 2618 zł z działalności osobistej.
Jerzy Kwiatkowski jako instruktor terapii zajęciowej w DPS w Kaniem zarobił ponad 28 tys. zł. Do tego otrzymał 13200 zł diety. Wspólny dochód radnego i jego żony w minionym roku wyniósł ponad 72 tys. zł. Radny oprócz domu o pow. 190 mkw. wartego 190 tys. zł wykazał 20 tys. zł kredytu konsumpcyjnego.
Andrzejowi Łolikowi oszczędności zmalały z 30 do 20 tys. zł. Pozostałe składniki oświadczenia nie zmieniły się: dom (120 mkw. – 190 tys. zł) i gospodarstwo o pow. ponad 19 ha warte 150 tys. zł, które przyniosło mu 1800 zł dochodu. Radny wykazał także udziału we wspólnocie gruntowej z Sawina i działkę z budynkiem gospodarczym za 80000 zł. Za zasiadanie w zarządzie wspólnoty otrzymał 2966 zł. Pobrał 37 tys. zł emerytury i 10800 zł diety radnego powiatowego. Małżonka radnego otrzymała ponad 22 tys. zł emerytury. Radny ma ciągnik rolniczy i jedno auto – Nissana Almera Tino.
Oszczędności nie zdążył jeszcze uskładać Marcin Łopacki, kierownik chełmskiej filii Urzędu Marszałkowskiego. Radny ma za to dom o pow. 122 m kw. za 250 tys. zł, na którego wybudowanie zaciągnął 200 tys. zł kredytu. Jako kierownik filii zarobił 58 tys. zł. Otrzymał 13200 zł diety radnego. W rubryce „inne nieruchomości” radny wykazał 17-arową działkę z domem za 85 tys. zł.
Oszczędności nie ma także dyrektor GOK w Rejowcu, Dorota Łosiewicz. Radna wykazała dom za 400 tys. zł i udział w gospodarstwie o pow. 2,25 ha o wartości 100 tys. zł. Radna ma także trzy działki: 900 m kw. za 33 tys. zł, 4300 m kw. – 15 tys. zł i 3000 m kw. – 10 tys. zł. Za kierowanie GOK radna otrzymała ponad 50 tys. zł. Pobrała 13200 zł diety. Jeździ Hondą CRV z 2003 r., ma 50 tys. zł kredytu na mieszkanie i 11 tys. zł kredytu gotówkowego.
Agata Radzięciak z Dorohuska wykazała dom o wartości 220 tys. zł i działkę za 25 tys. zł. W Zespole Szkół w Dorohusku zarobiła ponad 55 tys. zł i otrzymała 10800 zł diety. Ma ponad 217 tys. zł kredytu hipotecznego i 11 tys. zł konsumpcyjnego.
Oszczędności nie wykazał też radny Radosław Rakowiecki ze Żmudzi. Ale pozostali radni mogą pozazdrościć mu majątku. Radny ma dom za 450 tys. zł i gospodarstwo rolne o pow. 82 ha wycenione na 1,5 mln zł. Praca na roli przyniosła mu w minionym roku 70 tys. zł dochodu. Oprócz tego radny otrzymał 13200 zł diety. Oprócz ziemi radny ma sporo sprzętu i maszyn. W oświadczeniu znalazły się: ciągniki rolnicze za 300 000 zł i za 240 000 zł, dwie ładowarki za 35 000 zł i 220 000 zł, kombajn za 50 tys. zł i agregat uprawowy również za 50 tys. zł. Radny ma ponadto dwa auta: Ford Expedition wyceniony został na 15 tys. zł a BMW 520 na 80 tys. zł. Radny ma kilka kredytów – na zakup i leasing maszyn, zakup ziemi i środków do produkcji rolnej. Łącznie zadłużony jest na ponad 800 tys. zł.
Doktor Lucyna Sado ma ok. 17 tys. zł oszczędności i dom warty 300 tys. zł. W rubryce inne nieruchomości znalazł się dom w trakcie rozbudowy warty 350 tys. zł oraz działki o łącznej powierzchni blisko 50 arów. Radna ma ponadto dwie działki budowlane warte 30 i 50 tys. zł oraz działkę rekreacyjną za 25 tys. zł. Radna prowadzi przychodnię zdrowia, na której zarobiła w 2016 roku ponad 150 tys. zł. Dodatkowo pobrała 13200 zł diety i 18 tys. zł z tytułu dzierżawy budynku. Radna ma trzy auta we współwłasności z NZOZ Salus: Hondę City (24 tys. zł), Toyotę Yaris (16 tys. zł) i Toyotę Avensis (35 tys. zł). Na rozbudowę i remont domu zaciągnęła ok. 150 tys. zł kredytu. Ma też ponad 36 tys. zł pożyczki na dowolny cel.
Marek Słupczyński, sekretarz gminy Ruda-Huta, oszczędził 15 tys. zł. Ma dom wyceniony na 170 tys. zł, niewielkie gospodarstwo z pasieką warte 10 tys. zł i działkę za 5 tys. zł. W gminie zarobił ponad 83 tys. zł a w Stacji Ratownictwa Medycznego w Chełmie prawie 9 tys. zł. Pobrał także 10800 zł diety radnego i ok. 1,5 tys. zł z funduszu socjalnego. Ma dwa auta: Nissana Pulsara (50 tys. zł) i Toyotę Yaris (43550 zł). Do spłaty radnemu pozostało ok. 22 tys. zł z dwóch kredytów na remont domu i 23 tys. zł na auto.
Kazimierz Stocki, były starosta, a obecnie wicedyrektor WUP w Lublinie, ma odłożone 21 tys. zł, dom o pow. 150 m kw. wyceniony na 350 tys. zł, mieszkanie 65 m kw. za 200 tys. zł i czterohektarowe gospodarstwo warte 100 tys. zł. W minionym roku zarobił ponad 100 tys. zł i pobrał 10800 zł diety. Jako jeden z nielicznych nie ma kredytów.
Stanisław Wiercioch z Rejowca wykazał 1/2 domu o wartości 120 tys. zł i trzy działki wycenione odpowiednio na 83 tys. zł 60 tys. zł i zabudowaną młynem na 200 tys. zł. Radny prowadzi jednoosobową działalność gospodarczą. Otrzymał ponad 16 tys. zł świadczenia z ZUS, 1800 zł refundacji składek do ZUS i 3240 zł diety.
Zdzisław Wronka ma 2500 zł oszczędności, dom warty 100 tys. zł i gospodarstwo rolne o powierzchni blisko 20 ha wycenione na pół miliona zł, które dało mu w minionym roku 12 tys. zł dochodu. Radny pobrał 13240 zł diety, ponad 1500 zł z tytułu inkasa podatków w gminie Chełm i 800 zł diety sołtysa. Ma ciągnik rolniczy warty 30 tys. zł i 20 tys. zł kredytu obrotowego.
Bogusław Żelechowski z Wierzbicy odłożył 35 tys. zł, wykazał mieszkanie o pow. 118 m kw. warte w 2003 roku ok. 24 tys. zł. Ma dwa garaże i lokal użytkowy wycenione w sumie na niewiele ponad 12 tys. zł. Radny prowadzi gabinet weterynaryjny, który dał mu w 2016 roku 28 tys. zł dochodu. Otrzymał 11520 zł diety i ok. 10 tys. zł renty rodzinnej. Jeździ VW Golfem wartym 25 tys. zł. (reb)