Mama poskarżyła się na dyrektora

Na najbliższej sesji świdniccy radni rozpatrzą skargę na dyrektora Szkoły Podstawowej nr 3. Złożyła ją matka jednego z uczniów, zdaniem której dyrektor bezprawnie przekazał informacje o jej dziecku.


W najbliższą środę, 25 kwietnia, świdniccy radni spotkają się na sesji. W porządku obrad znalazł się punkt dotyczący rozpatrzenia skargi na działanie Marka Kwiecińskiego, dyrektora Szkoły Podstawowej nr 3 w Świdniku. Złożyła ją jedna z matek, w opinii której dyrektor postąpił niezgodnie z prawem, udostępniając dane osobowe dziecka jego ojcu. Skarga wpłynęła do urzędu 12 marca br.

Jak wyjaśnia dyrektor, konkretnie skarga dotyczy udostępnienia wglądu do dziennika elektronicznego ojcu, którego pozbawiono praw rodzicielskich.
– Mama, która złożyła skargę i zakwestionowała moją decyzję, argumentując, że skoro drugi rodzic jest pozbawiony władzy rodzicielskiej, to nie ma prawa dowiadywać się o wyniki w nauce dziecka. Z Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego wynika, że niezależnie od władzy rodzicielskiej rodzic ma prawo, a nawet obowiązek, utrzymywania kontaktu z dzieckiem i dowiadywania się o jego sytuację – oceny czy stan zdrowia. Nie ma tylko i wyłącznie prawa do podejmowania decyzji w stosunku do dziecka, nie może decydować np., do jakiej szkoły będzie chodzić albo na jakie zajęcia dodatkowe. Sugerując się zapisami kodeksu, udostępniłem ojcu wgląd do dziennika i w mojej ocenie nie doszło do naruszenia prawa – wyjaśnia dyrektor Kwieciński. (w)