Mamy wicemistrza świata

Chełmianin Piotr Zieliński reprezentował Polskę na Mistrzostwach Świata w Kulturystyce i Fitness. Z zawodów przywiózł drugie miejsce i tytuł wicemistrza świata!

– Na mistrzostwach był bardzo wysoki poziom – podkreśla Piotr Zieliński. Rozgrywały się od 9 do 12 listopada w rumuńskiej miejscowości Bistrita. W kategorii, w której startował chełmianin, czyli fitness plażowym weteranów, brało udział 24 zawodników. Do półfinału trafiło piętnastu z nich, a o medale walczyło już tylko sześciu najlepszych. Wśród nich znalazł się właśnie Piotr, który w finale ostatecznie zdobył drugie miejsce i tytuł wicemistrza świata.
– Jeszcze kilka tygodni temu nie zakładałem startu w tych zawodach. Jednak sukces na Mistrzostwach Polski (złoty medal w fitness plażowym weteranów – przyp. red.) dodał mi wiatru w żagle i podjąłem decyzję, że będę reprezentował nasz kraj na Mistrzostwach Świata – mówi kulturysta.
W przygotowaniach do tych zawodów chełmianinowi pomagał Marcin Łopucki, członek kadry narodowej, Mistrz Polski, Europy, Mistrz Świata w kulturystyce klasycznej, a prywatnie mąż Katarzyny Skrzyneckiej.
– Doradzał mi jak osiągnąć najlepsze efekty w ostatniej fazie cyklu przygotowań. W kulturystyce ostatnia doba przed wyjściem na scenę ma bowiem kolosalne znaczenie. Wszystko trzeba wykonać z zegarmistrzowską precyzją. Np. każdy posiłek musi być spożyty w ściśle określonych godzinach i musi mieć ściśle określony skład – mówi chełmianin.
Wskazówki od kolegi „po fachu” okazały się skuteczne. Zieliński, który w minionym roku zdobył 9. miejsce na Mistrzostwach Świata, poprawił swój wynik aż o siedem miejsc. Oczywiście nie wynika to tylko z dobrego przygotowania na chwilę przed zawodami. Kulturystyka to sport dla cierpliwych. Wymaga systematyczności, zdyscyplinowania i samozaparcia. W tej dyscyplinie liczą się miesiące przygotowań, godziny spędzone na siłowni i rygorystyczna dieta.
Piotrowi Zielińskiemu udaje się to łączyć z wieloma innymi obowiązkami. 44-latek mieszka w Chełmie i codziennie dojeżdża do pracy do Lublina. Jest informatykiem w banku. Ledwo przywiózł medal z Mistrzostw świata, a już myśli o kolejnych startach. W miniony weekend brał udział w Pucharze Europy Fit Model w Rydze. (mg, fot. Sylwester Szymczuk)