Marna wizytówka

Herbu miasta praktycznie nie widać, a farba odłazi – tak wygląda jeden z witaczy ustawionych przy wjeździe do Świdnika. – To wstyd dla miasta – uważają niektórzy mieszkańcy. Urzędnicy zapewniają, że brzydka wizytówka wkrótce zostanie usunięta.


– Władze miasta chcą, aby Świdnik był dobrze postrzegany, także przez przyjezdnych, ale jak widać, nie dbają o detale – mówi jeden z mieszkańców miasta i jako dowód wskazuje jeden z witaczy, którego zdjęcia umieszczono na facebookowym profilu Świdnik Wspólna Sprawa.
I rzeczywiście, witacz trudno uznać z ładny. Herb miasta dawno wyblakł, napisy są krzywe, a farba odłazi.
– „Burmistrzu i urzędnicy: to wstyd. Zróbcie coś z tym” – podpisano fotografię.
Urzędnicy tłumaczą, że witacz nie był odnawiany, bo wkrótce zostanie usunięty.
– Jest on ustawiony na działce Skarbu Państwa, zarządzanej przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad. Po zmianie układu komunikacyjnego miasta nie spełnia już w tym miejscu swojej funkcji. Po uzyskaniu zgody zarządcy zostanie usunięty przez PK Pegimek – wyjaśnia Karol Łukasik z UM Świdnik.
Miasto wkrótce postawi dwa nowe witacze przy ulicach Jana Pawła II i Lotniczej. Mają być oryginalne: będą zawierać herb miasta i hasło promocyjne „Świdnik – wysokich lotów” oraz elementy symbolizujące lotniczy charakter miasta. Miasto zdobyło łopaty śmigłowcowe, które zostaną wykorzystane przy tworzeniu nowych witaczy.
– Chciałbym przypomnieć, że podobne sprawy można zgłaszać na portalu Naprawmyto.pl/swidnik. Na bieżąco reagujemy na sygnały mieszkańców, przekazując je do zarządców dróg, odpowiednich instytucji i wydziałów. Tą drogą wpłynęło już ok. 200 wniosków. Załatwionych zostało 68 zgłoszeń, a 91 jest w trakcie realizacji – dodaje K. Łukasik. (w)